Nauki wschodnich Mistrzów

Nauki wschodnich Mistrzów

Żywa istota z natury posiada znikomą niezależność i sama może sobie wybrać dobry lub zły los, ale zapominając o Najwyższym, oddaje się siłom natury materialnej. Pod wpływem tych sił utożsamia się z ciałem i – mając na względzie interes tego ciała – przywiązuje się do różnych czynności. Czasami znajduje się pod wpływem siły ignorancji, czasami pasji, a czasami dobroci. Wskutek tego żywa istota otrzymuje różnego rodzaju ciała stosownie do sił materialnej natury.
Śrimad Bhagavatam 4:29:26-27

Żył kiedyś mistrz duchowy, który chciał nauczyć swego ucznia, czym są pragnienia materialne. Nauczyciel powiedział do ucznia: “Znam starego człowieka, który mieszka niedaleko stąd i właśnie leży na łożu śmierci. Przyprowadź swoją piękną, młodą siostrę i złóżmy mu wizytę”. Zanim weszli do pokoju, gdzie umierał ów stary człowiek, mistrz pouczył ucznia: “Kiedy wejdziesz do pokoju, obserwuj oczy starca”. Mistrz, jego uczeń oraz piękna siostra ucznia weszli do pokoju starca. Uczeń od razu spostrzegł, że stary człowiek nie mógł oderwać wzroku od pięknej, młodej dziewczyny! Mimo że starzec był przykuty do łóżka i nie mógł się poruszać, nadal odczuwał pragnienie przyjemności seksualnej. Pewnie nie mógłby już odbyć aktu seksualnego, ale jego pragnienie przyjemności było wciąż tak samo silne jak dawniej.

Tak oto mistrz pokazał uczniowi, że pragnienie przyjemności zmysłowej trwa nawet wtedy, gdy przestają działać narządy zmysłów. Innymi słowy, pragnienie zadowalania zmysłów żyje dłużej niż narządy zmysłów, służące zaspokajaniu pragnień.

Historia o starcu, który pożądał przyjemności seksualnej, chociaż jego narządy płciowe nie mogły już funkcjonować, pomaga lepiej zrozumieć związek między ciałem subtelnym (materialnymi pragnieniami i planami) a ciałem zewnętrznym. Ciało subtelne jest rezerwuarem pragnień, przyjemności zmysłowej, ciało zewnętrzne jest pojazdem, czy też narzędziem, za którego pomocą jaźń usiłuje zaspokoić takie pragnienia.

Język jest zewnętrznym, materialnym przejawem pragnienia smakowania, narządy płciowe są materialnym przejawem pragnienia przyjemności seksualnej, nos jest takim samym przejawem pragnienia cieszenia się zapachami i tak dalej.

W chwili śmierci pozostawiamy za sobą to “połączenie”, maszynę służącą do zaspokajania pragnień. Jednakże nie pozostawiamy za sobą naszego pragnienia przyjemności zmysłowej, pragnienia panowania nad materialną naturą. Jesteśmy ciągle związani z pragnieniem pozostawania w świecie materii.

Materialna natura dostarcza nam kolejnych fizycznych ciał materialnych, ponieważ tego właśnie w istocie pragniemy. I dopóty, dopóki chcemy panować nad materią i zadowalać się nią, otrzymujemy ciała materialne, jedno za drugim.

Dogadzanie zmysłom nie daje satysfakcji. Jest to kolejny dowód na to, że nie jesteśmy ciałem. Niezależnie od tego, jakich zmysłowych przyjemności zaznamy, nie osiągniemy wewnętrznego zadowolenia.

Ludzie często tak bardzo pragną znaleźć szczęście za pośrednictwem zmysłów, że próbują naraz zadowolić kilka z nich. Równocześnie oglądają telewizję, słuchają radia, chrupią czipsy, piją piwo i palą papierosy. Obejmują swoją sympatię. Dobrze też mieć obok siebie jakieś pisma, na które będzie można rzucić okiem, gdy na ekranie pojawią się reklamy. W ten sposób próbują zaspokoić każdy ze zmysłów, a jednak nie czują się usatysfakcjonowani: ciągle chcą czegoś więcej.

Możemy się najeść aż do bólu brzucha- a jednak mimo to będziemy chcieć więcej! Nawet, jeśli ból stanie się nie do zniesienia, będziemy pragnąć wciąż więcej, bo my, jaźń nie jesteśmy pełni. To, że nadal możemy czuć pustkę, choć potrzeby ciała i jego pragnienia zostały zaspokojone, dowodzi, że ciało nie jest nami.

Rzut oka na życie bogatych i sławnych ludzi, którzy mieli większe niż inni możliwości zaspokajania zmysłów, ujawnia tę samą prawdę. Bogaci i sławni mają dość pieniędzy, władzy i wpływów, aby w swojej pogoni za szczęściem być tam gdzie chcą i robić to, czego pragną. Zwykli ludzie często zazdroszczą im tych możliwości. Niewątpliwie większość z nich uważa, że ci, którzy mają wszystko są szczęśliwi, dlatego mniej zamożni starają się zmienić swój status.

W rzeczywistości, wizerunek ” szczęśliwych bogaczy “, który utrwalił się w umysłach większości ludzi jest jeszcze jedną iluzją. Pieniądze ułatwiają zaspokojenie potrzeb zmysłowych, nie zapewniają jednak rzeczywistego szczęścia ani satysfakcji.

Przykłady bogatych i sławnych ludzi, którzy mimo wszystkich doznanych przyjemności popadli w taką depresję, że popełnili samobójstwo, można by mnożyć. Jeszcze dłuższa jest lista tych, którzy znaleźli się w szpitalach psychiatrycznych. W istocie, poczucie pustki i braku celu, frustracja i niepokój nawiedzające serca setek milionów bogatych ludzi są w zamożnych krajach Zachodu zjawiskiem powszechnym. Ogromna większość mieszkańców zamożnych krajów, próbuje ze wszystkich sił zaspokoić swoje zmysły i choć dysponuje pełnią możliwości, wciąż jest nieszczęśliwa. Wielka i wciąż rosnąca rzesza alkoholików i narkomanów oraz wzrastająca ilość rozwodów i samobójstw jest miarą tego nieszczęścia.

Tak więc, jeśli nawet zaspokoimy wszystkie bieżące potrzeby swojego ciała i dostarczymy mu nieskończonej ilości zmysłowych rozkoszy – i tak nie osiągniemy satysfakcji.

Według największych filozofów jesteśmy stworzeni z energii całkowicie odmiennej od materii. Jesteśmy niepodzielną jednostką elementu znanego jako życie. Tak więc są dwie podstawowe energie: materia i życie. Nasze ciało utworzone jest z materii, ale my – jaźń jesteśmy iskrą życia. Kiedy przebywamy w materialnym ciele, czy jesteśmy z nim związani, ciało to nazywa się żywym organizmem. A więc, odpowiedź na pytanie:

” Kim jesteśmy? ” brzmi: Jesteśmy cząstką życia. Przebywamy obecnie w materialnym ciele. Tymczasowo posiadamy je i używamy.

Ta cząstka życia czasem nazywana jest jaźnią, czasem atmą, czasem duszą, a czasem jeszcze inaczej. Każda indywidualna cząstka życia jest atmą, jaźnią. Innymi słowy: każda indywidualna jaźń jest indywidualną cząstką życia. Jesteśmy indywidualną cząstką życia. Jest nieskończenie wiele takich cząstek życia – niezliczona ilość atm. Każda atma czy jaźń jest samoistną, świadomą cząstką życia. A więc każda indywidualna jaźń jest wieczna i nigdy nie da się jej zniszczyć ani podzielić.

Kiedy my, jaźń czy cząstka życia, przebywamy w materialnym ciele, wówczas manifestuje się w nim życie. Kiedy jaźń je opuszcza, ciało nie daje oznak życia. Niektórzy wierzą, że kiedy fizyczne ciało nie przejawia już oznak życia, to świadczy to o tym, że życie, obecne w nim wcześniej, przestało istnieć. Ale tak nie jest. Gdy ciało nie daje już oznak życia, dzieje się tak nie dlatego, że życie przestało w nim istnieć, lecz dlatego, że jaźń, cząstka życia, odeszła z tego ciała. Nie jest więc tak, że cząstka życia przestaje istnieć ale, że nie działa już ona na materialne ciało.

Kiedy przebywamy w materialnym ciele i wpływamy na nie, nazywa się je “żywym”. Kiedy je opuszczamy, ciało nazywa się “martwym”. Słowo “martwy” dotyczy więc jedynie materii. W rzeczywistości “martwota” czy “brak życia” – to główne właściwości materii. Materia jest zawsze martwa. Dopiero, kiedy znajdzie się pod wpływem elementu życia, nazywa się ją “żywą”.

W rzeczywistości jednak, to nie materia jest żywa; w ścisłym sensie to jaźń czy cząstka życia – osoba właśnie – jest żywa w swej istocie i działa na materię tak, że wydaje się ona żywa. Kiedy cząsteczka życia przestaje wpływać na materię, ujawnia się jej prawdziwa, martwa natura. Ponieważ to my jesteśmy tą cząstką życia, dlatego też siła życia jest naszą istotą. My nigdy nie możemy być martwi.

Reinkarnacja – to ponowne wcielanie się. Słowo inkarnować wywodzi się od carnal, oznaczającego materialnie (fizycznie) pojęte ciało i krew. Inkarnacja dotyczy więc osoby zamkniętej w materialnym ciele – oznacza przyjęcie następnego, materialnego ciała po śmierci obecnego. Reinkarnację nazywa się również transmigracją jaźni lub duszy. Jaźń przenosi się, czyli transmigruje ze starego lub bezużytecznego ciała do nowego.Nie musimy posiadać wielkiej wiary aby zaakceptować realia reinkarnacji, transmigrację jaźni. Możemy zaobserwować realia tego procesu już teraz.

Jaźń ciągle transmigruje z jednego ciała do drugiego – co siedem lat, co rok, co minutę. Jaźń transmigruje z ciała niemowlęcia w ciało dziecka, następnie w ciało nastolatka i tak dalej. Ktoś, kto niegdyś mieszkał w młodym ciele, teraz żyje w ciele w wieku średnim; ktoś, kto żył w ciele w średnim wieku, teraz żyje w ciele starym. Młode ciało, w którym mieszkał kiedyś już nie istnieje. Ten proces zachodzi wokół nas, na naszych oczach: ludzie porzucają jedno ciało, przyjmując inne. To nie jest to samo ciało – ciało starego człowieka nie jest jedynie „starszą wersją” jego ciała z okresu młodości. Wszystkie molekuły, które tworzyły ciało tego człowieka uległy wymianie. Tamto ciało przestało istnieć, ale ten człowiek wciąż istnieje. Zatem nasza egzystencja nie zależy od istnienia ciała.

Dziś gąsienica, w przyszłym tygodniu motyl.

Czy będąc dziećmi, obserwowaliście gąsienice żyjące w ogrodzie? Jeśli tak, to mogliście zobaczyć jak zamieniały się one w piękne motyle! Kiedy przyglądaliście się kokonom, czyż nie wydawało się Wam oczywistym, że ta sama osoba czy istota, która przebywała w ciele gąsienicy była teraz umieszczona w kokonie? Przez jego przejrzyste ścianki można było obserwować bardzo wyraźnie stopniowy rozwój ciała motyla. Czy byliście kiedyś świadkiem momentu wylęgania się z kokonu nowo narodzonego motyla? Czyż nie było dla Was zdumiewającym widzieć tę istotę (która jeszcze dwa dni wcześniej pełzała po ziemi), jak po raz pierwszy trzepotała pięknymi skrzydłami, aby po chwili pofrunąć ku niebu?

Ciała gąsienicy i motyla bardzo się od siebie różnią. Nie można więc powiedzieć, że ciało gąsienicy staje się ciałem motyla. Ciało motyla jest zupełnie innym ciałem. Ktoś, jakaś jaźń, zrzuciła ciało gąsienicy i przyjęła ciało motyla. Był czas, kiedy ta istota pełzała po ziemi a w kilka dni później wzleciała ku niebu. Ta sama jaźń – istota, która przebywała w ciele gąsienicy – przeniosła się w ciało motyla. Pomyślmy o żabie. Najpierw jakaś istota była w ciele kijanki, następnie ta sama istota jest w ciele żaby. W obu przypadkach mamy do czynienia z tą samą żywą istotą. Jedyną różnicą jest ciało. Tak więc nawet w tym życiu widzimy, że my oraz inne jaźnie transmigrujemy z jednego ciała do drugiego.

“Tak jak wcielona dusza bezustannie wędruje w tym ciele, od wieku chłopięcego, poprzez młodość aż do starości, podobnie przechodzi ona w inne ciało po śmierci. Zmiany takie nie zwodzą duszy samozrealizowanej.”

Bhagavad-gita 2:13

Związek między tym a następnym ciałem.

Podobnie jak w przypadku transmigracji jaźni z ciała gąsienicy do ciała motyla, transmigracja jaźni do innego ciała w chwili śmierci nie odbywa się w sposób gwałtowny, lecz jest procesem ciągłym. Tym, co łączy jedno życie z następnym jest subtelne ciało materialne. Słowo „śmierć” dotyczy opuszczenia zewnętrznego materialnego ciała przez jaźń. Kiedy jaźń porzuca zewnętrzne ciało materialne, jest ona nadal okryta subtelnym ciałem materialnym.

“Wielki mędrzec Narada kontynuował: „Żywa istota działa w tym życiu w zewnętrznym ciele materialnym. Ciało to zmuszane jest do działania przez ciało subtelne, składające się z umysłu, inteligencji i ego. Gdy tracimy zewnętrzne ciało materialne , ciało subtelne pozostaje nadal, aby cierpieć lub doznawać radości. Zatem nic się nie zmienia.”

Śrimad Bhagavatam 4:29:60

Śmierć przypomina więc sytuację, kiedy ktoś zdejmuje wierzchnie ubranie, ale pozostawia na sobie bieliznę. Zdejmuje on swoje zewnętrzne ciało materialne, ale wciąż jest okryty subtelnym ciałem materialnym. Materialistyczna mentalność, która okrywa jaźń jest pomostem między wcieleniami – tym, co łączy jeden rodzaj ciała z następnym.

“Gąsienica przenosząc się z jednego liścia na drugi, chwyta nowy liść, zanim porzuci stary. Podobnie, odpowiednio do swego poprzedniego działania, żywa istota musi pochwycić kolejne ciało, zanim porzuci obecne. Przyczyną tego jest umysł, który jest zbiornikiem wszelkiego rodzaju pragnień.”

Śrimad Bhagavatam 4:29:76-77

Pragnienia i przywiązania, które pielęgnujemy żyjąc w zewnętrznym ciele materialnym, nie umierają wraz z nim. Te pragnienia trwają razem z jaźnią, tworząc więź lub połączenie z następnym, zewnętrznym fizycznym ciałem.

Zgodnie z naukami tantry jogi, u podłoża budowania karmy są:

  • Trzy Hetu:
    ciemnota i ignorancja
    żądza i przywiązanie
    nienawiść, zazdrość, odraza

    Na to nakłada się pięć trucizn:
    otępienie, błądzenie
    niewiedza
    nienawiść
    chciwość, zazdrość
    pycha

Cechy te gwarantują egoistyczne gromadzenie i powiększanie zasobności energetycznej organizacji, jaką jest człowiek. Cechy te jednocześnie stanowią karmę. Na to nakłada się nieskończona ilość skutków życiowych sytuacji. Daje to wszystko efekt uwiązania i zaplątania.

Comments are closed.

Search
Biuletyn

Interesuje Ciebie Tantra? Chcesz otrzymywać informacje o nowościach, warsztatach, darmowe szkolenia? Wpisz swój mail na listę subskrybentów.

E-mail:

Imię:

Nazwisko:

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Album
/div!-- film --div class= !-- film --div class=