Archive for the ‘energia tantry’ Category
Kilka słów wstępu
Przed tysiącami lat, tak dawno temu, że nikt dziś dokładnie nie wie jak wyglądał ówczesny świat w Indiach panował matriarchat. Bogobojny lud hinduski czcił wtedy wielkie żeńskie boginie: Shakti – uosobienie twórczej mocy kobiecości, boginię obfitości- Lakszmi, oraz okrutną Kali.
W tych czasach narodziła się tantra joga czyli joga przemian energii. Korzenie tantry giną w mrokach dziejów, a jej ponadkulturowy przekaz znany był we wszystkich starożytnych cywilizacjach od: Atlantydy, przez Egipt, świat arabski, Tybet, Tajlandię, aż po Chiny i Japonię, gdzie odpowiednikiem tantry jest tao seksu. Teraz ta ponadczasowa wiedza ponownie podbija serca Europejczyków.
W Indiach traktują o niej głównie święte hinduistyczne i buddyjskie traktaty tantryczne, zawierające nauki filozoficzne obejmujące wszystkie systemy i sposoby samopoznania. W większości teksty te są anonimowe, a dokładny czas ich powstania jest nieznany.
Zawarta w nich wiedza jest przekazywana za pomocą dialogów Nauczyciela i Ucznia, na przykład Śiwy i Parwati.
Ze względu na treść traktaty te są niekiedy dzielone na cztery grupy. Pierwsza przedstawia teorie filozoficzno-metafizyczne. Druga opisuje jogę tantryczną. Trzecia prezentuje praktyki rytualne i religijne. Czwarta zaś omawia moralno-etyczne aspekty życia człowieka oraz społeczne i naturalne zasady. Według religijnej przynależności tantry dzieli się na: siwaickie (poświęcone Śiwie), wisznuickie (poświęcone Wisznu) i siaktickie (poświęcone Śakti).
W Indiach buddyjskie tantry tradycyjne dzielą się na cztery kategorie:
Krija tantry
Czarja tantry
Joga tantry
Anuttara joga tantry
W Tybecie słowo „tantra” jest używane powszechnie i często wykorzystuje się je w znaczeniu, które nie ma bezpośredniego związku z kulturą ezoteryczną albo religijną. W większości przypadków ‘tantrą” w Tybecie nazywane są pewne pisemne wskazówki o charakterze medycznym, religijnym i socjalnym.
W Chinach na bazie tantrycznej jogi rozwinęło się tao miłości – zwane czasami chińską jogą bądź taoistyczną jogą. Pierwsze pisemne opracowania przekazów taoistycznych spisane zostały sześć tysięcy lat temu. Taoistyczni mędrcy zaobserwowali że świat składa się z dwóch pierwiastków męskiego –jin i żeńskiego -jang, które można zrównoważyć i zharmonizować ze sobą osiągając w ten sposób równowagę tao, wyrażaną w formie graficznej w postaci taoistycznego znaku jin-jang.
Wiadomość o istnieniu tantry w Chinach jest pewnym zaskoczeniem. Rzecz w tym, że tantrę znał kiedyś tylko bardzo wąski krąg wtajemniczonych; tak zwani Starzy, którzy – jak wiadomo – w ogóle nie uznawali ani klasztorów, ani zakonników, ani kultów, ani religii, ani dogmatów.
Przekazywali oni wiedzę ustnie – nauczyciel uczniowi. Tej hermetycznej nauce poświęcały się rzeczywiście jedynie te osoby, które potrafiły sprostać ogromnej odpowiedzialności, jaka spadała na ich barki w związku z wtajemniczeniem w wiedzę w owym czasie tajemną i ezoteryczną.
Praktyki nauk o miłości rozwijały się ponadto w Nepalu, Tajlandii, Japonii dawnych krajach arabskich.
Stare przekazy, mówią, że kilka tysięcy lat temu, tantrę znano i kultywowano tantrę również w Europie. Świadczy o tym seksualna swoboda Słowian. Postępując zgodnie z zasadami tantry nasi przodkowie uważali, zachęcali panny do używania życia. Tym samym mężatki, które najadały się seksu, po ślubie stawały się przykładnymi, wiernymi żonami. Mimo pozytywnych wzorców Europejczycy zatracili się w rozpuście i zaczęli wykorzystywać jogę iłości do czynienia zła.
Po wiekach tantra wraca ponownie, do Europy, aby jak głoszą przepowiednie ratować ludzkość od upadku. Zaskakujące jest to, iż przekazy channelingowe od Plejadian, Kasiopejan, Altean, także poświęcają wiele miejsca tantrze. Nasi kosmiczni bracia przekazują wieści o tym, że już wkrótce miłość fizyczna stanie się trampoliną wynoszącą nas do światła. Związki przestaną opierać się na lękach i uzależnieniach finansowych, a staną się wyrazem prawdziwej miłości i wolności ducha. Każdy z nas może tworzyć ten piękniejszy świat stosując tantrę we własnym życiu.
Czym jest tantra? W dosłownym tłumaczeniu słowo to oznacza wiele rzeczy, może także określać procesy. W rzeczywistości tantra to pewna spójna całość o różnorodnych cechach, które mogą czasami wydawać się sprzeczne. Podobnie jak świat, który jednocześnie posiada właściwości i cząsteczki, i fali.
Duchowa spuścizna nauk o miłości przynależna jest wszystkim kulturom świata, przekraczając granice geograficzne i podziały narodowościowe. Nauki o miłości istnieją od zarania dziejów, od kiedy człowiek zaobserwował swą zmysłową naturę i zapragnął wykorzystać ją dla swego rozwoju.
Słowo joga oznacza związek. Może to być związek człowieka z innym człowiekiem, ale też związek człowieka z Bogiem. Tantryczna joga to ścieżka rozszerzania poziomu świadomości, rozszerzania związków międzyludzkich, partnerskich, wiązania trwalszych związków między człowiekiem a Bogiem.
Jak osiągnąć Nieśmiertelność?
Nic nie rodzi się z bezczynności. Jedna tona teorii odpowiada jednemu gramowi praktyki. Współczesne życie pozostawia niewiele czasu na cokolwiek poza zdobywaniem dóbr materialnych … czy ich konsumpcję. Jeśli chcesz poczynić duchowe postępy musisz poświęcić nieco czasu na wykonywanie ćwiczeń wzmacniających. Ich praktyka powinna stać się częścią twoich codziennych zajęć. Im więcej wykonywanych ćwiczeń, tym lepszy efekt. Jeśli będziesz ćwiczyć tak regularnie, jak regularnie wstajesz rano z łóżka, szybko osiągniesz efekt.
Starożytni mistrzowie ponoć doświadczali życia jako harmonijnego przepływu energii. Według terminologii wschodniej przepływ ten odbywa się w człowieku od qi do jing, a następnie do shen – od oddechu do esencji płciowej i do ducha. Przepływ ten, będąc zarówno widzialnym jak i niewidzialnym strumieniem energii, jest nieustanny, krąży w tobie, krąży też pomiędzy tobą a otaczającym ciebie światem. Krąży też pomiędzy niebem a ziemią, z człowiekiem będącym pośrodku. Tak też i krew płynie- pomiędzy sercem a nerkami. Miłość i nienawiść przepływa pomiędzy kobietą i mężczyzną. Burze i światło słoneczne krążą pomiędzy niebem a ziemią.
Wielu ludzi tonie w rzece życia, będąc przez nią zalewani. Są i tacy, którzy nie mogą otrzymać wystarczającej ilości przepływającej energii, czują się oszukani i zgorzkniali. Inni zaś dryfują bez celu, wyobcowani, nieświadomi tego, że istnieje jakiś nurt.
Bez względu na to, jaki jest nasz stosunek do życia, moc przepływu energii jingqi / esencji płciowej/ jest tak duża, że prawie każdy człowiek w pewnym momencie swego życia poszukuje zakotwiczenia w miłosnym związku. Ta strona życia wydaje się być oczywista.
Oczywisty jest również przepływ subtelnej energii pomiędzy magnetycznymi biegunami mężczyzny i kobiety. Ta międzybiegunowa wymiana energii często pozostaje niezauważona, ponieważ przepływ energii jest niewidoczny gołym okiem, a jej działalność, z powodu swej subtelności, jest zazwyczaj niedostrzegalna dla niewyćwiczonego umysłu. Dlatego też starożytni mędrcy studiowali zasady działania qi, jing i shen. Energie te nazwali trzema skarbami życia. Stanowią one subtelny język ludzkiego życia. Aby móc się nim właściwie posługiwać dobrze jest poznać te skarby i, poprzez praktykę, doskonalić.
Na początku możesz mieć wrażenie, że uczysz się obcego języka. Szybko jednak przekonasz się, że urodziliśmy się mówiąc tym językiem, a jedynie zapomnieliśmy subtelnej gramatyki energii qi, będąc intensywnie reedukowani przez rodziców i nauczycieli w dziedzinach bardziej intelektualnych.
Przepływ energii pomiędzy odmiennie naładowanymi biegunami, męskim i żeńskim jest kluczem do zharmonizowania energii naszego ciała.
Przepływ ten stanowi prostą i najbardziej podstawową tajemnicę nie tylko tantrycznych i taoistycznych mistrzów, ale również każdej szkoły ezoterycznej. Stanowi klucz do opanowania tajemnicy miłości życia.
Tajemnica ta jest prosta, opiera się na podstawowym prawie wszechświata – pozytywnie i negatywnie naładowane siły przyciągają i wiążą się wzajemnie. Zasada ta odnosi się zarówno do sczepionej pary magnesów, jak i do protonów i elektronów, będących w tanecznym zwarciu subatomowych cząsteczek tworzących atom. Tę biegunowość można nazwać również yin i yang. Określenia te stały się dziś popularne w zakresie holistycznej medycyny, ale nie są być może rozumiane, jeśli chodzi o ich funkcjonowanie na polu życia seksualnego.
Prosta metafora mówi, że yang mężczyzny jest ogniem, a yin kobiety wodą. Gdy mężczyzna kocha się w kobiecie, zagotowuje kobiecą wodę swym ogniem.
Kobieta prawie zawsze jest seksualnie silniejsza, jako że jej woda gasi ogień mężczyzny. Delikatne i ustępliwe yin zawsze pokonuje twarde yang tak, jak woda wypłukuje skałę.
Poznając praktyczne sposoby harmonizowania przepływu energii yin i yang sprawiamy, że stosunek seksualny przestaje być podświadomym zmaganiem się o dominację i podporządkowanie.
Ideałem jest przyjęcie połączenia w duchu partnerstwa. Wówczas zamiast intencji pokonania partnerki/a jest nadzieja na zharmonizowanie jej/jego wrażliwej energii z dokładnie dopełniającymi się cechami i siłą.
Niewielu ludzi podczas zbliżenia miłosnego postępuje zgodnie z tymi zasadami. W rezultacie przeważająca większość ponosi energetyczną klęskę. Porażka ta wynika z taktycznej nieznajomości zarówno męskich organów seksualnych, jak i istoty energii w nich zawartej.
Energetyczna walka pomiędzy kobietą a mężczyzną zostaje zakończona, gdy obydwoje uznają, że nikt nie może “wygrać” przez dominację czy uległość. Wówczas stają się wolni, by oddać się sobie nawzajem i wymienić uczucie najgłębszej miłości. Ich wrażliwość i podatność na zranienia zostaje zharmonizowana, a ich podświadomy lęk przed utratą energii zostaje zneutralizowany.
Najistotniejszą rzeczą jest zrozumienie biegunowości.
Najważniejsze do zapamiętania o biegunowości jest to, że energie yin i yang nie są oddzielnymi siłami, lecz stanowią jedną i tę sama energię, tylko o dwóch odmiennych ładunkach. Nigdy one nie istniały oddzielnie od siebie, ale przebywają w nieustannym ruchu.
Metaforą wyrażającą prawdę o biegunowości może być ujrzenie mężczyzny i kobiety jako dwóch stron tej samej monety. Podczas aktu miłosnego moneta ta szybko się obraca, stapiając obie połówki w jedność.
Przez uświadomienie sobie, że przepływ energii seksualnej pomiędzy partnerami jest ciągły, mężczyzna i kobieta mogą stać się jednym na dłużej, niż trwa akt miłosny.
Każde z kochanków jest przeciwnym biegunem przepływu jednej energii. Gdy energia jingqi osiąga odpowiednio wysoką intensywność i równowagę, ciała obydwu kochanków naładowane energetycznie zaczynają pulsować. Zanika uczucie posiadania fizycznego ciała. Nagle stajesz się wibrującą kolumną energii, utrzymywaną w znakomitej równowadze poprzez pole energii twojego partnera. Jest to pełny orgazm ciała i duszy.
Wielu mężczyzn mogło przelotnie doświadczyć tego stanu, ale niewielu potrafi doświadczenie to podtrzymać, ponieważ poprzez ejakulację rozładowują dużą część energii swego pola biegunowego.
Takie przelotne doświadczenie nie stanowi prawdziwego orgazmu, lecz zaledwie uwolnienie się od posiadania dużej ilości energii, która nie ma innej możliwości przemieszczania się, jak tylko na zewnątrz.
Prawdziwy orgazm ma miejsce, gdy mężczyzna i kobieta trwają we wspólnej pulsacji energii.
Ich energia seksualna zatacza pełne koło pomiędzy dwoma biegunami magnetycznymi, ładując każdy z nich pełniej niż dotychczas. Energie yin i yang przepływają w pełnej kolistej harmonii.
Przepływ samych tylko energii nie jest wystarczający, aby koło zostało zamknięte- do tego konieczne jest również uczucie miłości. W akcie miłosnym nasz umysł musi brać udział z całkowicie pełnym miłości nastawieniem. To koło energii nie może zamknąć obwodu, jeśli łączą się tylko organy płciowe bez miłości wypływającej z ich serc.
Tylko wtedy, kiedy oba bieguny zostają złączone- pozytywny i negatywny biegun mężczyzny i kobiety- energia może w pełni popłynąć. Dlatego też sam stosunek płciowy bez miłości nie czyni nikogo szczęśliwym. Wówczas przepływ energii qi w kole jest ograniczony, a bez całkowitego przepływu energii pomiędzy yin i yang żadna liczba stosunków płciowych nie zaspokoi głębokiego pragnienia osiągnięcia pełni.
Orgazm z ejakulacją, do którego większość mężczyzn jest tradycyjnie przywiązana, ogranicza w dużej części energię życiową jedynie do narządów płciowych.
Podczas stosunku penis jest rozsadzany energią życiową. Jego przeznaczeniem nie jest magazynowanie takiej energii. Jego rzeczywistą funkcja jest przeprowadzanie energii życiowej na zewnątrz ciała. Organy płciowe są tylko drzwiami, przez które wpływa i wypływa życie.
Gdy górne bieguny mężczyzny i kobiety – ich serca i usta – są połączone, tak jak i dolne bieguny – ich narządy płciowe – wówczas następuje pełny przepływ energii.
Energia qi zasila jingqi w dolnej części ciała i razem połączone zostają przekształcone w górnej części ciała w energię duchową.
Jeśli mężczyzna i kobieta poznają tantryczne lub taoistyczne techniki i praktykują je z uczuciem miłości, doskonalą i przenoszą swoją energię qi do wyższego poziomu. W procesie sublimacji mogą oni rozwinąć w pełni swoją biegunowość, która zacznie przewodzić poprzez ludzkie ciało duchowe energie wyższego rzędu.
Takie doświadczenie pełni związku przekracza indywidualne granice odczuwania wrażeń i przyjemności, prowadząc ciebie do odczucia osobistego szczęścia.
Ten wyższy stan harmonii jest rzeczywistym doświadczeniem związku i spełnienia. Można przygotowywać się do niego doskonaląc swoją energię seksualną i harmonizować swojego ducha z duchem partnera.
W ten sposób uprawianie miłości może stać się uwielbieniem boskości w świątyni ciała i duszy.
Celem takiego tantrycznego doskonalenia jest utrzymanie i intensyfikacja stanu spełnienia, aby oddzielenie od świata, które zazwyczaj odczuwamy, zniknęło. Abyśmy mogli osiągnąć integrację wyższego rzędu. Ten wyższy orgazm, zarówno ciała jak i umysłu, zbliża nas do pierwotnej energii qi- energii , która jest wszechobecna.
Celem energii seksualnej jest utrzymanie i intensyfikacja stanu wyższego, będącego na podobieństwo orgazmu naszego ciała, który to zbliży ciebie do wszechobecnej pierwotnej energii qi.
Czyste stapianie się delikatnych energii yin i yang w mikrokosmosie naszego ciała wyjaśnia nam zasady, jakie zachodzą w makrokosmosie. Słońce, Księżyc, Ziemia i Droga Mleczna oddziaływują na siebie na tej samej zasadzie, jak mężczyzna z kobietą. Planety przyciągają się wzajemnie swoimi ogromnymi elektromagnetycznymi i grawitacyjnymi polami. Gwiazdy i kwazary wystrzeliwują gorące potoki światła i promieni yang, które przyjmuje zimne yin próżni pustej przestrzeni.
Jesteśmy świadkami tych odległych kosmicznych zasad Miłości Świata, odzwierciedlonych w świetle, które dociera do nas na Ziemię.
Męskie nasienie można porównać z energią słoneczną lub nuklearną.
Mężczyzna może energię doskonalić, przechowywać, aby mogła ona ulec wybuchowi w sposób kontrolowany, w jego czakramach. Wtedy taka energia nasienia zostaje wysłana w przestrzeń cielesną jako promieniujące ciepło. Kobieta może je wchłonąć i zwrócić mężczyźnie w formie materialnej jako kojące mistyczne ciepło.
W taki wyższy orgazm całego umysłu, ciała i ducha możesz wejść po rozpoczęciu praktyki.
Będąc ze swoim partnerem, w otaczającym ciebie kosmosie, zaczynasz odczuwać więź i miłość w i ze Światem. Ten wyższy orgazm jest stanem spokoju osiągalnym nie poprzez wysiłek, ale poprzez relaksujący stosunek miłosny z partnerem – po prostu będąc tylko z nim/nią.
Tantryczne partnerstwo jest praktyką przebywania w stanie rozluźnienia – aby być zdolnym odczuwać w sobie głęboką pogodę ducha, podczas wykonywania swoich życiowych obowiązków.
W tym stanie doświadczasz uczucia, że twoja świadomość rozszerza się na zewnątrz ciała w większe pole energii, w subtelne sfery ducha.
Wyższy orgazm nie jest już tylko doznaniem przyjemności. Równoważy on energię yin twojego fizycznego ciała, równoważy los- który tworzymy- ze stanem wolności i przekroczenia dawnych ograniczeń.
Z chwilą, gdy cielesne cierpienie i niebiańska rozkosz osiągną stan równowagi, redukują się wzajemnie, czego następstwem jest stan prawdziwego spokoju. Żaden z biegunów nie ma nad tobą władzy- masz więc prawdziwą wolność wyboru.
Pragnienie przyjemności cielesnej i duchowej transcendencji zarówno rodzą się jak i są niszczone w każdym momencie życia. Pozostajesz zarówno pełny, jak i pusty, a twoje życie jest tańcem energii.
Gdy doświadczyłeś tego, posmakowałeś Oświecenia.
Z chwilą, kiedy możesz trwać w tym stanie – JESTEŚ NIEŚMIERTELNY!
Tantra czyli praca z energią
Poprzez Tantryczne spojrzenie na nasze zwykłe, codzienne otoczenie zostaje ono przekształcone w coś, co na Wschodzie nazywa się mandalą – a co dla nas, ze względów kulturowych, lepiej byłoby określić słowem uważność, obecność.
Budda, który początkowo był zwykłym mnichem przekształcił się w bóstwo Guhjasamadża i udzielił inicjacji królowi, królowej i zgromadzonym wokół ludziom. Dzięki tej inicjacji z kolei oni wszyscy przekształcili się w bóstwa i nie posługiwali się tak, jak przedtem nieczystym karmicznym widzeniem, ale używali czystego widzenia, postrzegając siebie jako bogów i boginie, a swoje otoczenie jako mandalę. Ludzie ci zaczęli patrzyć na świat uważnie widząc dokładnie to, co się wokół nich działo – porzucili swoje stare patrzenie na świat poprzez własne o nim wyobrażenia. Przestali być Maszynami, stali się Przebudzonymi.
Pracując z Tantrą pracujemy w dużej mierze z wizualizacją. Już na początku zauważysz, że nie posiadasz zbyt wielu umiejętności – możesz mieć wiele trudności z wizualizowaniem i to jest naturalne. Zwykle dzieciom dużo łatwiej jest wizualizować – mają one to, co w psychologii nazywa się wyobraźnią, pamięcią ejdetyczną – to znaczy zdolnością przestrzennej, plastycznej wyobraźni. Pamiętam, jak w dzieciństwie bawiłem się wielokrotnie kamykami, gdzie każdy z nich był innym żołnierzem mojej wyimaginowanej armii. I ty też na pewno masz takie wspomnienia, prawda? Ludziom dorosłym z powodu wychowania i wykształcenia trudniej jest posługiwać się taką wyobraźnią. Poznając Tantrę będziesz pracować głównie z energią, która sama w sobie nie ma formy. Poprzez wizualizację nadasz energii formę i wpłyniesz na lepszy sposób działania tej energii.
Rozwijając zdolności wizualizacji rozwijasz również uważność – umiejętność kontrolowania energii. Robiąc to osiągasz czyste widzenie. Tybetańska nazwa to kye rim: pierwsza faza praktyki tantrycznej, czyli wizualizacja. Druga faza nosi nazwę dzog rim.
Zanim będziesz pracować z energią znajdującą się w twoim ciele, najpierw jednak musisz opanować wizualizację, tak, by móc widzieć się samemu w czystej formie, aby już nie rzutować swoich wyobrażeń na otoczenie. Praktyka zaczyna się od inicjacji, która stanowi bramę do Tantry. Taka inicjacja upoważnia do wykonywania pewnych praktyk odbywających się na trzech poziomach: ciała, mowy i umysłu.
Najpierw otrzymuje się inicjację ciała i wizualizuje siebie w czystej formie jako bóstwo. W ten sposób przemienia się siebie w czyste naczynie, tak, aby mogło je wypełnić błogosławieństwo Guru (jeśli jesteś buddystą) lub oświecenie duchem (jeśli już wiesz, że tylko ty sam jesteś własnym przewodnikiem). Następnie dostaje się inicjację mowy, która upoważnia do odmawiania mantry. Mantra to dźwięk i jak każdy dźwięk jest formą energii. Dźwięk związany jest z przekształceniem. Pomaga on umysłowi skupić się na celu. Forma każdego bóstwa posiada swoją własną mantrę. Przekształcając się w daną formę wschodniego bóstwa dobrze jest używać jego mantry. Podobnie możesz przekształcić się w czyste zachodnie bóstwo, identyfikując się np. z Chrystusem. Mantra (na Wschodzie), modlitwa (na Zachodzie) sprawia, że przekształcanie jest łatwiejsze – bardziej plastyczne, dostrzegalne – następuje wręcz rzeczywiste utożsamienie.
Trzecia inicjacja to inicjacja umysłu, która upoważnia do wejścia w stan kontemplacji.
Seks również jest formą energii. W Tantrze używać możesz wszystkich ludzkich stanów uczuć i umysłu odmiennie niż na ścieżce na przykład mnicha, który wiele aspektów ludzkiego losu odrzuca stając się poprzez to wewnętrznie uboższy.
Jak to wygląda w praktyce – jeśli na przykład na twojej drodze stanie pokusa (a na czyjej drodze nie staje, prawda?) wtedy praktykujący według terminologii wschodniej hinajanę, w sanskrycie mniejszy pojazd, czyli ścieżkę mnicha polegającą na wyrzeczeniach, omija ją nawet na nią nie patrząc. Praktykujący mahajanę – większy pojazd – medytuje głównie nad śunją, czyli Pustką, która jest antidotum na trucizny obezwładniających namiętności (techniki niezwykle podobne do technik NLP).
Co to tobie da?
Przede wszystkim staniesz się wolnym emocjonalnie człowiekiem. Sam będziesz decydować o tym, czy chcesz doświadczyć smaku danej pokusy – aby wzbogacić własne doświadczenie. Lub też zdecydujesz o tym, że to doświadczenie, teraz i w takiej a nie innej właśnie postaci, jest poza twoim zainteresowaniem – i taka decyzja też wzbogaci twoje doświadczenie.
Praktykując Tantrę spostrzeżesz, że cokolwiek robisz daje to tobie doświadczenie i wzbogaca ciebie – a więc każda twoja decyzja jest dobra. To jest JEDNIA Tantry. Spostrzeżesz również, że nie każda decyzja przynosi taki sam skutek, konsekwencję. Poznając Tantrę zaczniesz dostrzegać konsekwencję każdej swojej decyzji, zanim ją ostatecznie podejmiesz. Staniesz się widzącym (progresja). Staniesz się uważnym i świadomym.
Wyższy stopień wtajemniczenia Tantry pozwoli tobie przekształcać energie. Na Wschodzie tradycja ta to wadżrajana. Praktykujący wie, jak przekształcić truciznę emocji w nektar uczuć. Na Zachodzie można taką praktykę nazwać alchemią – czyli tak, jak nazywano ją już w średniowieczu. Alchemicy przekształcali ołów (ciężkie, doczesne emocje) w złoto (czyste uczucia).
Tantra to życie, nieustanne przekształcanie tego, co zewnętrzne, jak i wewnętrzne (a zewnętrzne i wewnętrzne stanowi nierozerwalnie JEDNIĘ). W Tantrze bierze się energie emocji i przekształca ją w uczucia oświecenia, w wiedzę (tyb. Jeszie).
W tradycji buddyjskiej zajmują się taką ścieżką głównie tantryczni jogini. Z Indii tradycja ta dotarła do Tybetu, gdzie takich joginów nazywa się ngakpa ( ngakpa to ktoś, kto posługuje się mantrą).
W Tantrze wykonuje się wiele praktyk ćwiczebnych pozwalających na transformowanie energii. Niektóre z nich dotyczą sfery seksualnej (stąd podział na Tantrę prawej i lewej ręki). Tantra bowiem bynajmniej nie oznacza drogi seksu – takie myślenie jest powierzchowne i pozbawione racji bytu, ponieważ wiele ścieżek tantrycznych nie dotyczy w ogóle seksu. Na Zachodzie pojawiło się wielu hinduskich, ale mało tantrycznych nauczycieli Tantry i ludzie zaczęli myśleć, że Tantra to tylko seks. W buddyzmie Tantra oznacza przede wszystkim pracę z energiami, a energia seksualna jest jedną z wielu form energii.
Istnieją też teksty zwane tantrami. Budda udzielił wielu rodzajów nauk, które zawierają się w sutrach i tantrach. Stąd mówi się o systemie sutr i systemie tantr. Sutry obejmują hinajanę i mahajanę. Według lamów tybetańskich, wszystkie one są naukami Buddy. Niektóre z nich zostały udzielone przez Buddę Śakjamuniego, inne zaś zostały przekazane w innych światach i innych wymiarach egzystencji, niektóre poza czasem. Takie nauki otrzymywali i nadal otrzymują tantryczni mistrzowie – na Wschodzie nazywani mahasiddhowie, a na Zachodzie – no właśnie, wiesz jak?
Słowo Tantra ma stare pochodzenie. Niektórzy mówią o sanskrycie, ale ono jest o wiele starsze i pochodzi z czasów, kiedy jeszcze nie stosowano pisowni, ponieważ wszyscy byli wówczas widzącymi. Słowo to dawniej oznaczało coś, co dla na nas nie jest już zrozumiałe, więc dziś oznacza tylko jedność, prawdę, życie. Dawni praktykujący Tantrę używając tej wiedzy mogli siłą woli przenosić nawet bardzo ciężkie przedmioty na duże odległości. Jak mówią Mistrzowie Duchowi, wiedzę tę pozyskamy ponownie – choć w oddalonej od nas przyszłości.
Czy to, co napisałem powyżej, jest bajką? Jest to pytanie, na które sam powinieneś sobie odpowiedzieć. Twój świat jest bowiem taki, jakie masz o nim wyobrażenia.


