Archive for the ‘Tantra’ Category
Tantra Prawej Ręki
Dzisiaj zachodnia kultura masowa spopularyzowała pojęcie Tantry jako ekstatycznej techniki seksualnej pozwalającej na doznawanie niesłychanych wrażeń erotycznych, co jest znacznym uproszczeniem.
Gdy Shiva zaczął nauczać Tantrę, dawał różne lekcje w zależności od poziomu swoich uczniów. Spostrzegł, że niektórzy z nich są zdominowani przez zwierzęce pragnienia, inni są bardziej rozwinięci. Nauczał więc różnych praktyk, w zależności od cech poszczególnych uczniów. I my zaproponujemy tobie różne stopnie poznania drogi przekształceń- od najprostszej pozwalającej ponownie cieszyć się życiem i jego rozkoszami, do bardziej zaawansowanej, w której będziesz móc dojrzeć sens istnienia dobra i zła oraz sposoby transformacji zła w dobro na każdym poziomie egzystencji.
Sanskrycki termin Madya posiada dwa znaczenia. Pierwsze z nich to “wino”. Ludziom, którzy byli zdominowani przez fizyczne instynkty Shiva polecał kontynuowanie picia wina, a poprzez to pokazywał im, jak tę skłonność kontrolować i w końcu ją porzucić. Dla uczniów bardziej rozwiniętych Madya posiada inne znaczenie; odnosi się nie do wina, tylko do świętego nektaru, który wydziela szyszynka – amrta. Ten, kto oczyści swój umysł od żądz, może zasmakować tego płynu i doświadczyć na sobie jego skutków- stanu błogości. Tak więc istnieje zarówno prymitywna – fizyczna, jak i subtelna – duchowa interpretacja terminu Madya.
Mamsa- jedno ze znaczeń tego słowa to mięso. Tym, którzy jedli dużo mięsa, Shiva zalecał kontynuowanie jego spożywania wraz z nastawieniem duchowym; ostatecznie kontrolować ten zwyczaj i w końcu go porzucić. Jeżeli chodzi o wysubtelnionych praktykantów Tantry Mamsa odnosiła się do języka i duchowej praktyki kontrolowania mowy (potoczne “rzucanie mięsem”, mówienie bez sensu, negatywne projekcje słowne).
Matsya – odnosi się do ryb. Uczniów bardziej fizycznych Shiva nauczał podobnie jak to było w przypadku mięsa i wina. Duchowa, subtelna Tantra słowo Matsya odnosi do dwóch subtelnych nerwów, które biegną wzdłuż ciała, zaczynając się u podstawy kręgosłupa, krzyżując ze sobą i kończąc w dwóch nozdrzach. Te nerwy, kanały, to ida i pingala. Dzięki sztuce kontrolowania oddechu zyskujemy wpływ na redukcję napięcia w nerwach i uspokojenie umysłu przed medytacją. Matsya duchowej praktyki to umiejętność relaksu i pozbywania się napięć psychicznych- umiejętność uzdrawiania sytuacji.
Mudra oznacza pozostawanie w kontakcie z tymi, którzy pomagają nam w rozwoju duchowym i zaniechanie towarzystwa tych, którzy mogą spowolnić nasz rozwój. Mudra to unikanie ludzi kłótliwych oraz pozyskiwanie przyjaciół.
Maithuna- oznacza zjednoczenie. W wymiarze prymitywnym oznacza pozbawione wyższych wartości zjednoczenie seksualne. Akt seksualny powinien być wykonywany z wyżyn duchowości, co w rezultacie pomoże kontrolować instynkt chuci. Swoich wybranych adeptów Shiva nauczał innej, pozaseksualnej praktyki Maithuna. Przy tym podejściu słowo “zjednoczenie” oznaczało zjednoczenie indywidualnej świadomości ze Świadomością Wyższą. W tym przypadku energia duchowa, która pozostaje uśpiona u podstawy kręgosłupa, zaczyna wznosić się ku górze, dopóki nie osiągnie najwyższego punktu energetycznego (położonego w okolicach szyszynki), powodując u duchowego aspiranta poczucie jedności z najwyższymi ideami.
Każdy człowiek w swojej wędrówce od niedoskonałości ku doskonałości musi przejść przez trzy główne etapy.
W pierwszym z nich zostajesz zdominowany przez instynkty zwierzęce, aby już w kolejnym etapie potrafić kontrolować te instynkty. Osiągasz wtedy stan prawdziwego ludzkiego rozwoju. Ostatecznie, poprzez wysiłek i zmagania, z dnia na dzień, osiągniesz stan boskości. Tantryczne spojrzenie na świat jest pełne optymizmu. Pokazuje ono, że my wszyscy poruszamy się w kosmicznym cyklu, przzechodząc od stanów słabo rozwiniętej świadomości, aż ku najbardziej wyewoluowanym jej formom.
Tantra Lewej Ręki
Mam znajomą, która czasem odnosi wrażenie, że rozmija się ze swoim życiem, partnerem, powołaniem lub też z największą miłością własnej duszy. Czasami czuje, że życie osiągnęło kolejny punkt krytyczny, stan, w którym nie sposób dalej żyć, ale jednocześnie nie można dostrzec żadnej drogi wyjścia. Czuje się wtedy zagubiona, może nawet przegrana, zraniona. Wypełnia ją jakaś trudna do uchwycenia tęsknota, pragnienie i, nie dające się niczym ukoić, poczucie niespełnienia, żalu, nicości… Wielu ludzi przeżywa takie stany emocjonalne – czy i ty jesteś jednym z nich? A może pragniesz tak żyć, aby czuć, że to ty jesteś jedynym autorem swojego życia? Jeśli chcesz, możesz obudzić w sobie moc inicjowania przemian oraz uleczyć te aspekty minionej przeszłości, aspekty, od których chcesz uwolnić swoją przyszłość?
Czy wiesz, że stany niespełnienia, braku miłości, niedostrzegania swojej seksualności, poczucia krzywdy i beznadziejności przeradzają się często w długotrwałą depresję, z której potem trudno wyjść, a ci, którzy mają szczęście mieć siłę, aby chodzić do pracy, odwiedzać znajomych, są trwale psychicznie okaleczeni do końca życia? Czy wiesz, że oni pozostają samotni i pozbawieni odrobiny szczęścia aż do śmierci, która wydaje im się jedyną sensowną ucieczką przed cierpieniem?
Możliwe, że nawet nie wiesz, że twoje życie może całkowicie odmiennie wyglądać, że możesz odzyskać pewność siebie i wiarę w swoją szczęśliwą gwiazdę. Wiarę, jaką być może jeszcze pamiętasz z okresu dzieciństwa. Wiarę, że wszystko będzie dobrze. Wiarę, że wszystko jest pod opieką kogoś, kto bardzo ciebie kocha.
Żyjemy w czasach ogromnej swobody seksualnej, ale jednocześnie i w czasach dużej nieznajomości tego tematu.
Seksualizm stał się powszechnie wykorzystywany w różnych celach: do ekscytowania, biznesu, marketingu, zwykłej próżności, jak i miłości. Dziś nawet kawały polityczne zawierają w sobie nutę erotyzmu. Jednocześnie niesie on w sobie często potężny ładunek wstydu, zagubienia, niepewności. Jest to zupełnie zrozumiałe, skoro w większości kościołów, synagog, meczetów i innych świątyń uczymy się spojrzenia na seks poprzez ograniczający pryzmat strachu, grzechu i taniego moralizatorstwa.
Większość ludzi wynosi ze swojego środowiska poczucie, że ich potrzeby i pragnienia seksualne są czymś co najmniej niepokojącym i do tego głęboko wstydliwym.
W dzisiejszym świecie większość ludzi utraciła znaczną część seksualnej mądrości przodków, a przecież ludzie tak bardzo jej potrzebują w obecnych czasach pomieszania rozumienia słów, pojęć.
Już wielowiekowa mądrość ludzi Wschodu, której korzenie sięgają trzech tysięcy lat, zawiera w sobie głęboką wiedzę o doznawaniu pełni rozkoszy i uzdrawiającej mocy miłości. Dlaczego więc tak wielu do dziś o tym nie wie?
Zgodnie ze starymi przekazami, energia seksualna może być wykorzystywana we wszystkich aspektach szczęśliwego życia, może służyć zdrowiu fizycznemu partnerów, pogłębiać ich wzajemną więź, a nawet pobudzać duchowy rozwój.
We współczesnym świecie wiele osób żyje w ogromnym rozdarciu, tak, jakby oddzielili własne narządy płciowe od reszty ciała, a ciało od duszy.
Można ponownie połączyć te elementy w całość. Wskutek tego zabiegu osiąga się nie tylko zdrowie, wzajemną, silną i krzepiącą więź, ale i zjednoczenie duchowe. Dodatkową korzyścią jest to, że stan ten możliwy jest do osiągnięcia niezależne od wieku i może trwać aż do późnej starości.
Powracając do narzekania na dzisiejszy świat można też powiedzieć, że nawet ludzie o zdrowym podejściu do seksu mają trudności w bezpośrednim przekazywaniu partnerom tego, czego by sobie życzyli. Nie krępujemy się powiedzieć mężowi czy żonie, w którym dokładnie miejscu mogliby zrobić nam masaż pleców, ale najdrobniejsze nawet wskazówki, co do dotyku miejsc intymnych przechodzą często przez gardło z oporem.
Wielki krok w pokonywaniu wstydu ograniczającego naszą ekspresję polega na nabraniu przekonania, że ludzki seksualizm jest czymś oczywistym, danym od natury, rodziców i od Boga.
W starożytnych Chinach, około roku 500 p.n.e., grupy mędrców badały tajniki ludzkiego zdrowia i duchowości. Rozkosz seksualna interesowała ich z uwagi na ogólną kondycję ludzkiego organizmu. Seks związany był dla nich ze zdrowiem, a nie, jak dziś, moralnością.
Uzdrawiającej mocy miłości poświęcili oni wiele rozważań i badań. Oprócz ziół lekarze wywodzący się z tej tradycji zalecali pacjentom uprawianie seksu. Poszczególne pozycje wspomagały leczenie określonych chorób.
Teoria miłości uzdrawiającej zrodziła się z medycyny chińskiej, która aktywne życie seksualne uważa za podstawowy warunek dobrego zdrowia i długowieczności. W badaniach z udziałem osób w starszym wieku te same dobrodziejstwa seksu jednoznacznie potwierdziła współczesna medycyna. Tak, jak zgłębiamy zasady żywienia w celu komponowania zdrowej diety, Chińczycy badali seksualizm, aby w maksymalnym stopniu połączyć przyjemne z pożytecznym. Stali się oni protoplastami dzisiejszych seksuologów. Starożytni widzieli w harmonii seksualnej zasadniczy element małżeńskiego szczęścia. Było ono dla nich główną motywacją do doskonalenia zasad sztuki kochania – łóżkowe problemy mają bowiem głęboki wpływ na jakość całego związku.
Chociaż dla większości ludzi brzmi to zapewne nowatorsko i szokująco – zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą przeżywać wielokrotne orgazmy obejmujące całe ciało.
Połączenie siły i wrażliwości seksualnej, ze świadomością rytmu własnego podniecenia, oraz zdolnością puszczania w obieg energii seksualnej – to trzy zasadnicze elementy sztuki wielokrotnego szczytowania. Można się tego nauczyć, a wtedy każdy z was będzie mógł doświadczyć nieporównywalnie intensywniejszej niż kiedykolwiek przedtem rozkoszy. Zdołacie również zharmonizować wasze seksualne potrzeby i wspólnie osiągać kolejne stopnie pełnego zjednoczenia i miłosnej ekstazy. Zapomnicie o przelotnych znajomościach, ujrzycie bezsens w technikach podrywu jak pickup, pua i innych wymyślonych przez zagubionych, zakompleksionych ludzi. Docenicie miłość, uczciwość i szacunek dla przeciwnej płci. Docenicie szacunek dla każdego człowieka.
Chciałbym jeszcze dodać, że namiętność nie jest jakimś grzesznym, zwyrodniałym impulsem, kierującym ludzi do łóżka, lecz szlachetnym porywem, który trzyma przy życiu.
I jeszcze, aby życie seksualne mogło kwitnąć musisz uczynić z niego priorytet. Dzięki temu utrzymasz trwałą więź emocjonalną z partnerem, a to spowoduje, że znowu zachce ci się żyć pełną piersią, jak wtedy, kiedy byłeś najbardziej zakochany.
Tak, jak inne dziedziny życia, seksualizm wymaga zaangażowania i czasu. Zwróci się to tobie stokrotnie, uwierz mi. Ludzie spełnieni seksualnie są nie tylko szczęśliwsi, optymistyczniej nastawieni do życia, są dobrymi mężami i żonami, matkami i ojcami, ale także są lepszymi, bardziej wydajnymi, kreatywnymi i zaradnymi pracownikami.
W tej chwili opracowujemy materiały warsztatów Miłość Życia. Zawierać będą nie tylko tajniki szczęśliwego partnerstwa, ale i techniki poprawy oraz odzyskiwania zdrowia. Zapraszam wraz z wiosną na warsztat Miłość Życia.
Kaula, mishra i sanaya
Najwyższymi praktykami tantrycznymi Wschodu jest dziesięć szkół Mahawidjas /wielkiej wiedzy/, a wśród nich najpełniejszą i najbardziej wszechstronną jest Śri Widja. Jej celem jest dostarczenie aspirantowi pierwotnej siły życiowej – śakti, która utrzymuje wszystkie komórki i molekuły ciała na swoim miejscu.
Ta siła życiowa obdarzona jest rzeczywistą inteligencją, jej wibracje ożywiają całe stworzenie- wyłaniają się z niej wszystkie formy energii i materii. Wibruje ona we wszystkich aspektach stworzenia, dlatego pomiędzy wszystkimi formami życia istnieje doskonała synchronizacja.
Przez odsłonięcie tajemnicy tej siły życiowej adepci tej szkoły potrafią zrozumieć związki, jakie zachodzą pomiędzy różnymi częściami ciała- pomiędzy ciałem, a umysłem; ludźmi i roślinami i ostatecznie pomiędzy mikrokosmosem, a makrokosmosem. Adepci z taką wiedzą mogą szczegółowo określić naturę i cechy sił rządzących naszą anatomią i fizjologią, jak również wszystkimi aspektami natury.
Poznając naturę siły, która reguluje rozwój płodu, możemy poznać również naturę siły, która reguluje kiełkowaniem nasion i odwrotnie. To podstawowa przesłanka, która leży u podstaw całej myśli tantrycznej (podobnie zresztą jak i europejskiego hermetyzmu).
Tantryści rozwinęli i udoskonalili metodę przekazywania swej wiedzy – chodzi o jantry i diagramy, które reprezentują ćwiczenia wizualizacji. Jantry są równaniami wyrażonymi w języku geometrii. Istnieją setki jantr, ale najwyższą z nich jest Śri Jantra zwana również, Śri Czakrą, która zawiera całą doktrynę i praktykę Śri Widja.
Adepci, którzy opanowali Śri Widja są najrzadziej spotykani, ponieważ zespolili się oni z siłą życiową i nie mają przewidywalnej osobowości. Tak jak siła życiowa przybiera różne role w relacji do różnych aspektów stworzenia, tak ludzie ci przyjmują odmienne postaci w odpowiedzi na różne sytuacje, w jakich się znajdują. Co jest ciekawe, podobne zachowanie cechuje przecież europejskich mistrzów Różokrzyża.
Dla Tantry nie ma rzeczy niemożliwych. Nosi ona podtekst tajemnicy tylko dla tych, którzy nie rozumieją wszystkich aspektów stworzenia. Ludzkość odniosłaby nadzwyczajne korzyści z Tantry, gdyby ją systematycznie studiowała i ćwiczyła.Tantryści dowodzą, że jest tylko jedna podstawowa siła ożywiająca wszystkie formy życia – tą siłą jest boskość, a świat jest jej podległy. Doświadczenia tego bóstwa w każdym aspekcie życia stanowi dla nich prawdziwe wyzwolenie i nic już ich nie zniewala. Dlatego też doczesny sukces nie jest dla nich przeszkodą do wzrostu duchowego- przeciwnie stanowi jego podłoże.
Ci ludzie, którzy są pozbawieni środków utrzymania i źródeł dochodu maja zazwyczaj mało czasu i energii dla duchowych wysiłków.
Tantryści są przekonani, że większość ludzkich problemów nie jest spowodowane tym, że nie znają oni Boga; cierpią raczej z tego powodu, że nie znają świata, w którym żyją. Ale kiedy już dowiesz się wszystkiego o tym materialnym świecie i będziesz potrafić kontrolować subtelne siły, które nim rządzą, zdołasz również pokonać wszelkie cierpienia.
Zaawansowane praktyki Śri Widja, odnoszą się do wszystkich aspektów życia, podczas gdy praktyki z wyższymi celami tylko do jednej lub dwóch spraw.
W literaturze tantrycznej opisane są praktyki, które mogą być postrzegane jako formy czarnej magii np.: ” Jak doprowadzić wroga do obłędu?”
Na drugim spektrum znajdują się praktyki pozytywne, które ucieleśniają oświecenie duchowe i składniki odnawiające siły życiowe, do których należą lotos, ghee (sklarowane masło), bakopa, ziarno sezamu i guggul, Tak samo, jak negatywne praktyki tantryczne, tak i praktyki pozytywne ogromnie wzmacniają wszelkie przedsięwzięcia.
Według podanych pism mantra gajatri pomaga zmyć nieczystości karmiczne i jest to jedna, z uważanych na Wschodzie, najpotężniejszych mantr oczyszczających serce i umysł. Gdy zaczyna się ten proces to osiągamy jasność umysłu- myśli stają się uporządkowane, poprawia się koncentracja. Tantryczna metoda praktykowania gajatri przyśpiesza ten proces.
Mantra gajatri w Tantrze może być wykorzystana na wiele sposobów: by osiągnąć światowe cele, pokonać określone trudności, albo duchowo się rozwinąć.
Składanie w ofierze ogniowej mikstury złożonej z cukru, miodu, kokosu, ghee i oleandra i jednoczesne powtarzanie Tantry gajantri leczy problemy finansowe i problemy psychosomatyczne. Ofiarowanie kwiatu lotosu podczas recytowania Tantry gajantri przynosi dobrobyt. Ofiarowanie owocu, kadzidła i liści z drzewa klejowca przynosi zarówno spokój, jak i dobrobyt. Składanie w ofierze owocu karanja jest tantrycznym lekarstwem na fobie i schizofrenię. Ofiarowanie kadzideł drzewa palach daje trwałą moc, pamięć i jasność umysłu.
Cel praktyki określa, jakie rytualne składniki zostaną wykorzystane, jaki powinien panować nastrój – napięcia, odprężenia, pasywności, czy agresji- w zależności od przywoływanej siły. Dobiera się również odpowiednie jedzenie, ubranie, najlepiej jedwabne i powinno się siedzieć na wełnianym kocu.
Niektóre praktyki mają charakter czysto medytacyjny, a rytuały zostają zastąpione przez techniki kontemplacyjne.
Dlaczego to działa?
Dzieje się tak, dlatego że ciało ludzkie traktowane jest przez tantrystów jako mikrokosmos całego wszechświata, w związku z tym ci, którzy wykorzystują praktyki medytacyjne zamiast rytuałów przywołują siły natury, znajdujące się w ciele, a nie tożsame siły znajdujące się w obiektach zewnętrznych. Takie rytuały składają się z recytowania mantr, koncentrując się jednocześnie na częściach ciała, a ich splot słoneczny służy za puchar ognia. Siłą koncentracji wizualizują oni umysł jako ogród, gdzie wszelkie pragnienia wyrastają w formie kwiatów – mogą zebrać kwiat o dowolnym kolorze i zapachu dla każdej poszczególnej
praktyki. W ofierze składają własne ego.
Z czasem Tantra została sklasyfikowana- poczynając od tego, co pospolite do tego, co subtelne, od obszaru zewnętrznego do wewnętrznego.
Wyodrębnione zostały trzy podstawowe szkoły Tantry.
Kaula -” to, co odnosi się do rodziny”- są to wszystkie praktyki wymagające zaangażowania naszych ciał, zmysłów, obiektów materialnych. Jest to ścieżka właścicieli nieruchomości. Celem praktyk na tym poziomie jest organizowanie życia w taki sposób, by wszystko – włączając związki interpersonalne, nabywanie przedmiotów materialnych i zaspakajanie potrzeb biologicznych – stało się środkiem do wzrostu duchowego.
Mishra- dosłownie mieszanka lub kombinacja
Ci, którzy dążą do całkowitej niezależności od obiektów zewnętrznych, ale nie osiągnęli jeszcze dostępu do wewnętrznego obszaru świadomości podejmują ten zestaw praktyk, które są częściowo rytualne, a częściowo medytacyjne. i łączą w sobie te dwie techniki.
3. Sanaya – co oznacza ” Jeden z Nią”
Są to czysto medytacyjne praktyki, które umożliwiają osiągnięcie świadomości jedności z boginią. Jej celem jest, aby świadomość poruszała się w górę przez kanał energetyczny, który przepływa pomiędzy punktem znajdującym się pośrodku brwi, a punktem znajdującym się na szczycie głowy. Dopiero po znalezieniu dostępu do tego kanału praktykujący mogą osiągnąć swój cel medytowania nad czakrą korony i doświadczyć jedności z boską Matką.
Wszystkie praktyki tantryczyne, od najniższego krańca spektrum do najwyższego, pasują do tych trzech kategorii: kaula, mishra i sanaya, odnoszą się do zewnętrznych, łącznych i wewnętrznych praktyk.
Kaula Tantra
U większości z nas percepcja dualności jest tak silna, że czujemy swoją odrębność w rdzeniu naszej egzystencji. Tak silne utożsamienie się z wymiarem fizycznym, że doświadczamy naszej samo egzystencji wyłącznie w kategoriach ciała. Prowadzi to do tego, że nie postrzegamy siebie jako istoty mającej jakiekolwiek inne istnienie poza fizycznym. Nasze doświadczenie przyjemności i bólu, starty i zysku jest całkowicie skoncentrowane na ciele.
Odkrywamy, że kierują nami cztery prymitywne potrzeby – jedzenie, seks, sen oraz instynkt samozachowawczy – z których z kolei powstają emocje, takie jak pragnienie, złość, nienawiść, zazdrość, chciwość. Dzieje się tak dopóki nie znajdziemy drogi wiodącej ku nie dualistycznej świadomości będącej jednością. Do tego czasu negatywne emocje będą nieustannie zalewały umysł oraz wpływały na układ nerwowy wywołując złość, lęki i przenikliwe poczucie braku bezpieczeństwa. To jest poziom działania zwierząt.
Ale w przeciwieństwie do zwierząt ludzkie myśli, uczucia i czyny nie muszą być tak motywowane. Gdy świadomość staje się bardziej subtelna osiągamy pewien stopień wolności od tych potrzeb – nawet, jeżeli do pewnego stopnia jesteśmy na ich łasce. Praktykujący kaula, mówią, że potępianie prymitywnych potrzeb nie ma żadnego sensu. Zamiast tego musimy nauczyć się technik kierowania nimi i mądrego ich wykorzystania.
Droga lewej ręki i droga prawej ręki w kaula
Zwolennicy prawej ręki praktykują powściągliwość, poskramianie podstawowych potrzeb, dopóki nie będą one już miały mocy odwracania od duchowego centrum.
Zwolennicy lewej ręki uważają, że potrzeby te są istotne i że powstrzymywanie ich okalecza ciało, umysł i zmysły. Wierzą w to, iż lepiej jest iść za prawem natury i pozwolić, by potrzeby biologiczne wyraziły się w zdrowy sposób, ale bez pobłażania im.
Zazwyczaj praktykowanie Tantry adepci zaczynają od Kaula Tantry, a ta z kolei zaczyna się od wykonywaniu powtórzeń tantry na sposób drogi prawej ręki- czysto medytacyjnie. Następnie uczeń jest inicjowany w metodę tantryczną.
Mantra jest iluminatorem umysłu. Ciągłe powtarzanie mantry naładowuje nas boską świadomością, transformując ostatecznie naszą egocentryczną świadomość w świadomość boską. Kiedy stajemy się jednością z potęgą mantry, zapełnia się luka między świadomością indywidualną, a uniwersalną. Nie jesteśmy już kroplą w oceanie; stajemy się samym oceanem. Przez systematyczne praktykowanie mantr pierwotna siła zostaje tak skoncentrowana, że praktykujący wyraźnie zaczyna jej doświadczać. Starożytni tak widzieli spersonifikowaną formę mantry, jak my widzimy namacalne przedmioty w naszym codziennym życiu. W taki właśnie sposób została rozwinięta w Tantrze koncepcja bóstw.
Jak dzieje się to w praktyce?
Każda mantra lub grupa mantr związana jest z określonym bóstwem – bóstwo to jest widzialną formą każdej mantry, mantra jest słyszalną formą danego bóstwa. Wzory wibracyjne mantr związane są z różnymi poziomami sił obecnych zarówno w nas, jaki i w kosmosie. Bóstwa są archetypami tych sił. Światło samej boskości manifestuje się w formie mantry. W ten sposób każda mantra jest skupiskiem światła, a intensywna medytacja nad mantrą uzdalnia nas do zobaczenia jej jako światła w personifikowanej formie bóstwa.
Tantryści, aby wzmocnić praktykę włączają w mantrę silną wizualizację. Czują jak bóstwo siedzi w lotosie w ich sercu a nawet, że zostali przez nie zastąpieni- a podjęta medytacja przeprowadzana jest dalej już przez to bóstwo. To pomaga wznieść się ponad dualistyczną świadomość.
Wzmocnieniem praktyki jest również zsynchronizowanie sił mantry z kończynami i organami ciała.
Jak, wcześniej wspomniałem najsłynniejszą mantrą w Wedach jest mantra gajatri, ma ona charakter matczyny. Prowadzi we właściwym kierunku i na subtelnym poziomie ostrzega, kiedy popełniamy błąd. A jeśli błędy zostaną już popełnione, gajatri z miłością je poprawia.
Dźwiękowi mantry towarzyszy identyczny wzór wibracyjny w postaci jantry, która jest widzialną ekspresją wibracji mantry. Boska kreatywność wypromieniowana jest na zewnątrz w postaci mantr ( dźwięk), i jantr ( światło).
Ażeby doprowadzić adepta do rzeczywistości przekraczającej zmysły i umysł, mędrcy stworzyli mapę świata mantrycznego pod postacią jantr. Kierując się tą mapą, nie tylko zbliżamy się do boskiej siły, lecz zaczynamy doświadczać jej dynamicznego wzajemnego oddziaływania z mantryczną energią jantry.
Medytowanie nad jantrą jest pierwszą podstawową praktyką, która pomaga pokonać trudności związane z troskami i sprawami, które odpowiadają dwóm najniższym czakrom np. lęk, lenistwo, brak bezpieczeństwa, bezczynność i otępienie – to problemy powiązane z pierwszą czakrą. Z kolei z drugą czakrą kojarzone są takie przeszkody, jak: pożądanie, przywiązanie, złość, żądza i wszelakie potrzeby zmysłowe. Większość naszych chorób fizycznych i psychicznych, tworzy dalsze przeszkody. Mają one swoje źródło w sprawach związanych z tymi czakrami. Przeszkody depresji, żalu i braku samomotywacji spowodowane są zaburzeniami w tych dwóch czakrach.
Aby wyrównać zaburzenia w tych dwóch czakrach adepci inicjują najpierw uczniów w jantrę Ganeśa, która usuwa wszelkie trudności.
Ganeśa jest odzwierciedleniem przestrzeni wszystkiego, co istnieje. Jest odzwierciedleniem centrum całej energii grawitacyjnej i przedstawia kontrole wszelkiego działania od mikrokosmosu do makrokosmosu. Siły podtrzymywania, tworzenia i niszczenia trzymane są w harmonijnej równowadze przez uosobioną jego wolę. Według schematu czakr jogi kundalini, Ganeśa przebywa w pierwszej czarze. Przewodzi on również prawem karmicznym
Zakazana Tantra
Istnieje również Tantra Zakazana zawierająca formuły, które tantrysta może wykorzystać do osiągania negatywnych celów, takich jak manipulowanie umysłami innych ludzi, czy stwarzanie wrogości między danymi osobami. Stosowanie tych technik, nawet w dobrych intencjach, powinno odbywać się tylko pod kontrolą mistrza, gdyż są one wysoce niebezpieczne.
Zakazane praktyki mogą nie tylko obudzić nadzwyczajną siłę, lecz również ją zmaterializować bez względu na intencje, czy czystość serca aspiranta.
Zanim mistrzowie podzielą się zakazanymi technikami prowadzą swoich uczniów przez serię rygorystycznych testów.
Ten, kto pomyślnie przejdzie testy, otrzymuje ćwiczenia i kiedy zostaną one szczęśliwie zakończone, aspirant odkrywa dynamikę ukrytych, nadzwyczajnych sił, które ustalają i wprowadzają prawa rządzące materią i energią. Aspiranci używają tych technik do ujarzmienia ego, złości, nienawiści, żądzy i przywiązania.
Praktyki zakazanej tantry mogą pomóc dostrzec siły umysłu i materii oraz dojrzeć przebłysk boskiej istoty, która świeci zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Mogą nam również pomóc ujarzmić, poskromić, albo uwieść negatywne siły drzemiące w nas samych i tym samym pomóc nam w uwolnieniu się od rozmaitych przeszkód – chorób, opieszałości, zwątpienia, lęku, niemożności osiągnięcia celu, tendencji do odsuwania się, kiedy cel został już osiągnięty i mnóstwa drugorzędnych przeszkód, takich jak: żal, złe nastroje oraz niezrównoważenie umysłowe i fizyczne. Mistrzowie tantryczni dzielą się tymi praktykami ze swoimi odpowiednio przygotowanymi uczniami, tak, by potrafili oni szybko pokonać te przeszkody i przygotować się na ćwiczenia na jeszcze wyższym poziomie.
Mistrzowie Tantry w swych wędrówkach duchowych poskramiali Smoka czyniąc go strażnikiem wiedzy. Wojownicy tantryczni natomiast starali się go wykorzystać w swoich bojach, krwawych bitwach i okrutnych wojnach. Smoki ciągle są w nas. Drzemią w ciemnych otchłaniach ludzkich mózgów, robiąc z ludzkim losem to, co chcą dopóty, dopóki nie zostaną ujarzmione.

