Archive for the ‘tantrajoga’ Category

Wstęp do tantry jogi

Joga – według źródeł, jest znana człowiekowi od kilku tysiącleci. Legendy i eposy świadczą, że była praktykowana już za czasów pierwotnej cywilizacji. W dosłownym tłumaczeniu z sanskrytu joga oznacza „połączenie”, „związek”. W istocie jest to system filozoficzno-praktyczny, mający na celu ukierunkowanie ludzkiego rozwoju na uświadomienie sobie istoty i budowy Wszechświata. W zasadzie zrozumienie to osiąga się poprzez jedność z praprzyczyną wszystkiego, co istnieje – z Bogiem. U podstaw tego procesu leży harmonijna praca, która odbywa się na wszystkich poziomach człowieka i która uruchamia wszystkie jego ciała, wyższe i niższe. Szczególne znaczenie mają praktyki ukierunkowane na rozwój ciała fizycznego, astralnego i duchowego, ponieważ są one głównymi instrumentami wspomagającymi osiągnięcie przez człowieka połączenia i jedności z Bogiem.

I tak oto okazuje się, że tantra i joga, tworzące razem jogę tantryczną, przekształcają się w jednolita naukę, w której joga ustanawia związek pomiędzy wiedzą i technikami jej osiągnięcia.

Chińscy taoiści kładli szczególny nacisk na przedłużanie życia, Tao miłości było otoczone w tym kraju nimbem tajemnicy, gdyż zapewniało możliwość sięgnięcia po to, co najbardziej pożądane - władzę i moc.

Zaszczytu praktykowania tao miłości dostępowali jedynie najznamienitsi przedstawiciele najwyższych rodów.

W ścisłej tajemnicy przekazywano tę wiedzę cesarzowi, jego małżonkom i metresom. Władca panując nad wytryskiem kumulował w sobie drogocenną moc czyniącą jego ciało silnym, a umysł potężnym. Cesarskie małżonki i metresy nie rzadko przekupywały mistrzów tao, pragnąć poznać sekrety wewnętrznej alchemii, dzięki której ich ciała przez długie lata kwitły jak wonne pąki młodych róż, co wiązało się dla nich cieszeniem się względami swego władcy.

O seksie inaczej

Nadszedł czas, aby odkryć tajemnice.

Kondycja człowieka jest dziś nazbyt rozpaczliwa, by pozbawić nasz gatunek potencjalnego ogromnego zastrzyku energii życiowej. Jeśli ludzkość nie zostanie szybko wzbogacona o nową energie życiową w celu uzyskania większej harmonii niż w ciągu ostatnich 2000 lat, wówczas wszyscy – i mistrzowie i zwykli śmiertelnicy – skażemy się na żałosna egzystencje, czy wręcz wymarcie.
Jakże wiele mędrców mamy od komputerów, od giełdy, probówek i widowisk sportowych – a jak niewielu od sztuki życia.
Przedstawiciele naszego gatunku poświęcają swój krótki żywot na zgłębianie statystyk, trujących chemikaliów, czarnych skrzynek..

Większość ludzi każdego dnia spędza ponad sześć godzin na wprowadzanie się w hipnotyczny stan za pośrednictwem telewizora. Urządzenia te w sposób niedostrzegalny stają się instrumentem zagłady – umysł zaprogramowany prze telewizję, nie jest umysłem wolnym. Jakże niewielu ludzi poświęca choćby jedna sekundę na głębsze wejrzenie w kryjący się w nich samych wielki strumień życia.

Cała wydatkowana na różne sposoby energia przemysłowa jest niczym innym jak tylko małpią imitacją elektryzujących stanów ekstazy, jakie można odkryć w ciele i umyśle człowieka.

Są tez i sygnały pomyślne – wszak każde nadużycie prowadzi do swego zaprzeczenia. Wywołujemy kryzysy po to, aby wymusić jakieś rozwiązania narzucające przywrócenie równowagi zarówno wśród ludzi, jak i między nimi a naturą.
Jednym z najwyższych bodaj następstw owego poszerzenia świadomości jest fakt, że zwykły człowiek dopuszczany jest do tajemnic życia, które kiedyś przeznaczone były tylko dla wybrańców.

Na czym więc polega system nowego podejścia do życia?

System polega na szeregu ćwiczeń przeprowadzanych wewnątrz ciała i umożliwiającym mężczyźnie zachowywanie w obrębie swojego organizmu niektórych substancji wydzielania wewnętrznego, które należycie magazynowane i kierowane na powrót do obiegu stanowią źródło nieporównywalnej z niczym energii.

Zapobieganie utracie tej energii możliwe jest dzięki wspomnianemu wcześniej wstrzymywaniu się od ejakulacji. Nie należy tego jednak mylić z powstrzymywaniem się od orgazmu. Metoda ta umożliwia przeżywanie jedynego w swoim rodzaju doskonałego orgazmu- powtarzanego wielokrotnie przez długi czas w trakcie miłosnego aktu. Cała sztuka jest prosta – podczas orgazmu nie dochodzi do utraty nasienia.

Radość, jaką niesie uprawianie tego rodzaju miłości jest zdecydowanie odmienna od zwykłej przyjemności fizycznej – intensywność doznań jest tu tak ogromna, że często prowadzi do duchowego przebudzenia się człowieka.

Mężczyzna, który opanuje tą metodę odkryje, iż jego płciowość wzmogła się na tyle, że może być odczuwana jako zrewolucjonizowanie całego życia.

Para kochanków staje się generatorem wytwarzającym ogromna ilość energii elektromagnetycznej. Dzięki tej metodzie można uprawiać miłość częściej niż dotychczas z niebywałym pożytkiem dla zdrowia. Stymuluje ona wytwarzanie drogocennych hormonów, a nie ich trwonienie, jak to ma miejsce w wypadku zwykłej ejakulacji.
Wzmożeniu ulegają wszystkie żywotne części organizmu – a to dzięki temu, że energia życiowa nie jest już rozpraszana na zewnątrz poprzez narządy płciowe.

Prawdziwe zaspokojenie seksualne polega nie na tym by czuć jak uchodzi z nas życie, lecz by zwiększać świadomość ożywczego prądu, który płynie przez ciało.
Ciało wypełnia się energią życiową idącą ku górę, od ośrodków płciowych do mózgu, oraz serca itp..

Wzmagający życie proces energetyczny znajduje swe zwieńczenie z chwilą wymiany energii z partnerem podczas swobodnej medytacji, prowadzonej po wytworzeniu owej niezwykle nasyconej energii seksualnej.

To potężne rozładowanie i wymiana sił życiowych stanowi fundament ludzkiej miłości.

Rozbudzenie owej dynamicznej energii jest także doznaniem obecności siły tkwiącej u podłoża biologicznej i duchowej ewolucji człowieka zwanej także Wznoszącej Kundalini.
Kto dobrze zna konwencjonalny seks z ejakulacją doskonale wie, jak ogromnie wycieńcza on wszystkie narządy i gruczoły. W wyniku ejakulacji wewnętrzne ciśnienie życia uwalniane jest z ciała, co u niektórych zdominowanych prze seks mężczyzn prowadzi do tego, że zostaje im tylko tyle energii życiowej, by przejrzeć gazetę, przeżuć nieco pożywienia i położyć się na kanapie u psychoanalityka.

Nauki o miłości

Okres zimowy to okres zamarcia egzoterycznych objawów życia, utraty przez drzewa liści, utraty przez inne rośliny kwiatów. To jednocześnie okres narodzenia Światła. Narodzenia ezoterycznego, wewnętrznego znaczenia życia.

Choć na pierwszy rzut oka może ciebie to zaskoczyć, możesz nie dostrzec związku, ale okres zimy jest dobrym czasem, aby napisać o tym, co ezoteryczne w naszym życiu. O tym, co jest
słońcem w życiu prawie każdego człowieka. Tym Słońcem jest sex. Wynoszony pod niebiosa przez jednych, z drugiej strony potępiany przez hipokrytów. Nie ma jednak ani jednego człowieka na ziemi, który by z nim nie miał do czynienia. To przecież pierwszy fizyczny akt powodujący nasze istnienie, nasze narodziny. Czy wyobrażasz sobie szczęśliwe życie bez seksu z ukochanym partnerem? Ale zacznijmy od początku.

Pojedyncza ejakulacja mężczyzny dostarcza od 200-500 milionów plemników. Gdyby natrafiły one na 200-500 milionów żeńskich jajeczek, to za jednym zamachem można by spłodzić liczbę ludzi odpowiadającej całej populacji Stanów Zjednoczonych. Przeciętny mężczyzna w ciągu swojego życia ma, powiedzmy średnio szacując, 5000 ejakulacji. Wystarczy pomnożyć te liczby, żeby przekonać się o mocach tkwiących w tym nasieniu. Ilość nasienia wydalanego przez normalnego mężczyznę wystarczyłaby na spłodzenie jednego biliona osób. W jego jądrach kryje się zatem możliwość zrodzenia ok. dwóch tysięcy razy więcej ludzi, niż mieszka ich aktualnie na naszej planecie. W dosłownym sensie, każdy mężczyzna jest w stanie stworzyć masę energii seksualnej o wiele bardziej potężną niż energia bomby atomowej. Pomyśl, a gdyby ten ogromny zbiornik energii dałoby się wykorzystać na rzecz miłości i duchowej harmonii, to możliwość pokojowego współistnienia, rozwoju i rozkwitu byłaby wręcz nieograniczona.

Nasienie jest substancją o niezwykłej mocy i nikt nie może zaprzeczyć istnieniu tkwiącego w każdym mężczyźnie fantastycznego, urzekającego, do końca niezrozumiałego potencjału życia. Gromadząc w sobie tę życiodajną siłę mężczyzna może kumulować w sobie ogromne ilości energii. I co on z tą energią robi? Najczęściej wystrzeliwuje. Pewną część przechwytuje kobieta, o ile jest to wystrzał w akcie miłosnym. Większość jednak ginie. A on zasypia wyczerpany…

Każdy z nas jest inny. Żaden mężczyzna żadnej rasy nie wytwarza takiej samej odmiany energii. Każdy tworzy ją na miarę własnych możliwości.

Jedni wypracowują w sobie niezwykłą siłę fizyczną, inni ogromna odporność na choroby, inni jeszcze osiągają zdolność jasnowidzenia lub długowieczności.

Rozwinięta jednostka kieruje swym zwierzęcym ciałem i instynktami za pomocą myśli i siły ducha. Przeciętny człowiek dopóty tkwi w sidłach własnych potrzeb biologicznych, dopóki nie staje się w pełni rozwinięty- wówczas prawdziwie zespala swe niezgrabne ciało ze swym umysłem i duchem i jego absolutna wolność istoty duchowej wymyka się z pod kontroli mrocznych instynktów.

Jesteśmy istotami obdarzonymi wrodzoną zdolnością doskonalenia swej energii do takiego stopnia, iż możliwe staje się swobodne panowanie nad własnym ciałem.
Rzecz nie w walce ducha z materią – lecz w zrozumieniu tego, co dziś przekazuje nam fizyka kwantowa- że myśl tkwi w samym sednie materii.

Młodość również na starość!

Żyjemy w czasach ogólnego dostępu do wiedzy zgromadzonej przez naszych przodków- poprzez książki, prasę, strony www, szkolenia i warsztaty.

Obserwując strumienie energii płynącej w ludzkim ciele oraz we wszechświecie, można dojść do wniosku, że podstawową energią utrzymującą nas przy życiu jest energia nazywana seksualną i wszystkie inne energie zależą właśnie od niej. Energia ta nazywana jest seksualną, ponieważ najczęściej postrzegana jest właśnie w takim kontekście.

Energia ta jest potężną siłą nieustannie wytwarzaną w naszym ciele. Poznanie i praktykowanie technik doskonalenia przepływu tej energii daje wymierne korzyści- w każdym wieku, zaczynając od lat młodzieńczych, poprzez lata dojrzałe, aż do starości.

Lata młodzieńcze

Jedynym z głównych problemów społecznych, jakie można w ostatnich latach zaobserwować, jest frustracja młodzieży. Od młodzieży zależy jak nasza cywilizacja będzie myślała i postępowała, czy będzie trwała nadal w rozkwicie, czy też ulegnie degradacji.

Większość młodych mężczyzn interesuje się seksem bardziej niż czymkolwiek innym. Jest to naturalne. Kobiety nie są w stanie wyobrazić sobie, jak silne są to doznania – bowiem ich cykl energetyczny przebiega bardziej równomiernie.

Wytwarzanie męskiej energii jest naturalnym przejawem kosmicznej energii yang.

Rodzenie się w tym okresie romantycznej miłości jest rzeczą jak najbardziej normalną- gdy rozprzestrzeniająca się energia yang, natrafi na przyjmującą ją energię kobiecą, miłość potęguje się i dojrzewa, wyzwala się również proces ewolucji duchowej.

Są jednak zagrożenia- choćby narastająca coraz bardziej powszechna obsesja na tle seksualnym. Seks fizyczny ceniony jest tak wysoko, że ludzie nigdy nie osiągają dojrzałości życiowej, gdyż dążą do pozostawania w kręgu pożądliwości, co z kolei wyczerpuje ich biologiczne siły i hamuje ewolucję.

Im bardziej młodzież próbuje zaznawać cielesnych przyjemności, tym bardziej przyjemnośi te wymykają się im spod kontroli. W swej frustracji wielu młodych ludzi szuka zadowolenia w utwierdzaniu swej tożsamości poprzez częste stosunki z dopiero co poznanymi partnerkami.

Im częściej wyzbywają się oni swojej życiodajnej energii, tym większa pustka staje się ich udziałem.

Nieodpowiedzialne szaleństwo seksualne może zniszczyć kruchą tożsamość młodego mężczyzny, ponieważ może on popaść w prymitywne myślenie, podtrzymywane przez nastawiony na zysk przemysł erotyczny i nastawiony na eksploatację seksu przemysł rozrywkowy.

Żywotna energia wyższego rzędu, która powinna ożywiać właściwą istotę młodego człowieka, w takiej sytuacji służy do zaspokajania lubieżnych fantazji na tematy łóżkowe.

Tacy usidleni porzez popęd młodzi ludzie miewają trudności w kontaktach z kobietami i w ostatecznym rozrachunku tracą jakąkolwiek szansę na zrozumienie zarówno samych siebie, jak i żeńskiego bieguna swej własnej męskiej energii.

Z tych samych też powodów młodzież przejawia skłonności do fanatyzmu, do polityki, czy religii itp. Rozprzestrzenianie się różnych kultów wyraźnie dowodzi, że młodzież nie potrafi wypełnić pustki w swym życiu, wyłącznie za pomocą przyjemności fizycznych, których zaznawanie stało się normą postępowania.

Są tacy, którzy pustkę wypełniają sportem. To jest dobre, ale i oni też mogą popaść w uwikłania, na przykład zadając sobie pytanie: czy należy zachowywać wstrzemięźliwość płciową, czy też nie.

Problemem staje się wtedy wybór pomiędzy zdolnością do rywalizacji lub utratą ukochanej kobiety.

Znając techniki zachowania i transformacji energii seksualnej można poruszać się w obydwu tych światach. Praktykując pracę z energiami mężczyzna zachowuje nie tylko swą pełną siłę yang, ale również wchłania dużą dawkę siły yin od swojej partnerki- uzupełniają się oni i wzmacniają wzajemnie. Każdy sportowiec stosujący wyżej wspomniane techniki czyni krok ku długowieczności i osiągnięciu mistrzostwa nie tylko we własnym zakresie, lecz i w zakresie uprawianej przez siebie dyscypliny sportu.

Jeśli krucha więź z własną, nowo formującą się tożsamością zostanie nadwerężona lub zerwana przez brak miłości czy społecznej spolegliwości, życiem młodego człowieka zaczyna kierować jedynie psychika grupowa. Myślenie zbiorowe nie jest niczym innym, jak zaspokojeniem bezgranicznej pustki przeznaczonej dla świadomości. Zycia seksualnego należy uczyć już od najmłodszych lat, w przeciwnym wypadku następuje swojego rodzaju degradacja duchowa- młody człowiek zamiast stać się jednostką świadomą, staje się klonem, częścią zbiorowej świadomości, podatną na wszelkie formy psychomanipulacji.

Dorośli

Uwagi te w dużej mierze można odnieść też do ludzi dorosłych. Wielu z nich zdaje sobie sprawę z popełnionych gdzieś błędów- chcą odnaleźć własną, daną przez naturę tożsamość.

Właściwe zrozumienie miłości seksualnej może pomóc im skorygować postępowanie.

Małżeństwo, zwłaszcza obdarzone potomstwem, pochłania w niektórych przypadkach ogromną ilość czasu i energii i nie powinno być zawierane lekkomyślnie lub z niewłaściwych powodów.

Decyzję należy podejmować w sposób wolny od przymusu, tak by człowiek sam – teraz czy potem – nie miał kłopotów z przyjęciem na siebie odpowiedzialności, wynikających z dokonanego wyboru.

Wielu mężczyzn żeni się jedynie dlatego, że czuje się emocjonalnie niepewnie i ma nadzieję, że kobieta zapewni im poczucie bezpieczeństwa. Ta emocjonalna niepewność zwykle pociąga za sobą kolejną niepewność, co do swej roli w sferze seksu. Dlatego jeśli jesteście jeszcze nie żonaci dobrze jest poznać zasady i techniki doskonalenia energii seksualnej.

Jeśli mężczyzna uwolni się od kompulsji tak seksualnej, jak i emocjonalnej, wówczas przekona się, że w swych kontaktach z kobietami jest w pełni dojrzałym. W idealnym przypadku, zanim będzie miał dzieci z jakąś kobietą, powinien dobrze najpierw ją poznać, aby mieć pewność, że jest tą osobą, z którą chce żyć na dobre i na złe.

Pozwoli mu to odczuć subtelne rytmy energetyczne we wzajemnym z nią związku jeszcze przed skupieniem swej uwagi na wychowywaniu potomstwa. Jeśli jeszcze dodatkowo będzie z nią ćwiczył doskonalenie we dwoje na wyższym, tantrycznym poziomie, więź z nią się pogłębi, co umożliwi przezwyciężenie w późniejszym okresie trudności, jakie pojawiają się we współczesnym życiu każdego dorosłego człowieka.

Dopóki mężczyzna i kobieta nie objawią wspólnie chęci przetworzenia swej energii życiowej w miłość wyższego rodzaju- w procesie duchowego dopasowania się, które równoważy codzienne straty tej energii- ich związek narażony będzie na niebezpieczeństwo przekształcania się w cień dawnej pasji, z jakiej się zrodził.

Po zapoznaniu się z tantrycznymi technikami powinno się nieustannie doskonalić i równoważyć swą energię wewnętrzną, aż nadejdzie moment, gdy ku swojemu zdumieniu przekonasz się, że emocje przestały nad tobą panować, a w ich miejsce pojawiło się trwałe uczucie wewnętrznej spójności.

Ktoś, kto zrozumie, że źródło jego emocji kryje się w jego ciele w ruchu energii qi, stanie się zdolny do zachowywania wewnętrznej równowagi i do wspomagania swej partnerki w osiągnięciu tego samego.

Poznanie zasad i praktyk tantrycznych i taoistycznych służy wzmaganiu szczęścia małżeńskiego, uczenia się przez partnerów odkrywania w sobie nawzajem niewyczerpanych przyjemności.

Technika przechowywania i wymiany energii seksualnej pozwala też usunąć główną przyczynę niewierności – niepełne zadowolenie z partnera.

Możliwe staje się również uporanie z dość powszechnie spotykanym zjawiskiem w małżeństwie, z brakiem energii do rozwiązywania problemów życiowych.

Posługując się tanrycznymi technikami, zarówno żony jak i mężowie, odnajdują w seksie źródło odradzania i niekończącą się, fascynującą wędrówkę w świat wymiany energii qi. Będą mogli oni powracać do codziennej, rutynowej krzątaniny z nowym wigorem i z lekkim sercem.

Gdy meridiany wypełnione są krążącą w nich qi, nawet najzwyklejsza sprawa staje się czymś nader interesującym. Wasze qi spaja ciało, umysł i ducha – nie mozna poczuć pełni swej natury tak długo, dopóki nie zjednoczy się tych trzech sfer.

W każdej ludzkiej istocie drzemią nieograniczone możliwości i nieskończona przyjemność. Nałogowe traktowanie seksu jako swoistego emocjonalnego pokarmu stopniowo może ulec przewartościowaniu w męskim ciele dzięki doskonaleniu qi.

Mężczyzna dorasta do uznania tego faktu poprzez umiejętność zachowywania i transformację swojej energii seksualnej w obręb wyższego ośrodka serca. Doświadcza pełni życia, jak również uczucia delikatności, które niezależnie od chwilowego pobudzenia zmysłowego przenika go i na stałe łączy uczucia obydwojga partnerów.

Więzią najwyższego rzędu, jaką można osiągnąć praktykując wspomniane techniki, jest małżeństwo yin i yang w skali wszechświata. Yin i Yang są zawsze sobie zaślubione, ponieważ stanowią dwa bieguny tego samego misternego pola energetycznego.

Prawdziwą, zatem więzią dla człowieka, który poznał sekrety tantry i tao jest świadoma konstatacja jedności tych biegunów we własnym życiu, a następnie nasycenie energią – za pośrednictwem świadomości – zarówno samego siebie, jak i swej ukochanej.

Warto także zwrócić uwagę na zaletę związku, jaką jest długotrwałe wzajemne przywiązanie. Pełne doskonalenie energii qi do najwyższego poziomu shen /duchowego/ trwa niekiedy kilka lat.

Podobno trzeba mężczyźnie nawet do siedmiu lat na poznanie rytmów ciała kobiety, kolejne siedem lat na poznanie jej umysłu i siedem lat na zapoznanie jej ducha.

Człowiek nie może kierować niebem – jeśli jednak, postępuje zgodnie z prawami nieba i ziemi, może kierować biegiem wydarzeń poprzez wchodzenie z nimi w harmonię. Dlatego też filozofia tanryczna nie wypracowała żadnych metod, co do zasad moralności.

Twierdzi po prostu, że moralność wdrukowana jest w człowieka – jeśli ten doskonali swe delikatne energie i doświadcza poczucia swojego prawdziwego “ja”, wówczas będzie postępował w sposób moralny wobec innych.

Ty i twój partner powinniście doskonalić swą własną energię, aby stać się istotami subtelnymi i mądrymi na tyle, aby zdawać sobie sprawę ze swej sytuacji. Krótko mówiąc trzeba stawać się praktykiem życia krok po kroku, przez wiele lat.

Starość

W naszej kulturze seks postrzegany jest jako domena młodości, natomiast wszelkie jego przejawy u ludzi starszych są często uważane za sprzeczne z naturą.

Przyjmuje się, że moc seksualna mężczyzny osiąga szczyt w wieku młodzieńczym, a następnie nieuchronnie wkracza w fazę spadku. Przekonanie to wynika z niezrozumienia istoty tego zjawiska.

Moc seksualna nie jest równoznaczna ani z potencją, ani z tempem osiągania wzwodu, ani z dystansem, na jaki mężczyzna może wyrzucić z siebie spermę. Nie jest to dyscyplina sportu.

Prawdziwa moc seksualna kryje się w zdolności do usatysfakcjonowania siebie samego i partnerki. Zdolności te można rozwijać przez całe życie.

Mimo upływu lat mężczyzna ma wiele sposobów na podtrzymanie w sobie zainteresowania seksem i czerpania z niego przyjemności i zdrowia.

Nasza kultura zakłada również z góry, że dla starszych kobiet seks po prostu przestaje istnieć. Tymczasem o ile płodność kobiety rzeczywiście osiąga szczyt we wczesnym wieku dorosłym, o tyle wraz z definitywnym zakończeniem okresu rozrodczego wiele kobiet zauważa wręcz wzrost popędu seksualnego.

Celem naszego życia miłosnego jest ciągłe pogłębianie więzi i duchowy rozwój.

Ponieważ miłość, która jest uzdrawiająca, opiera się na przenikniętej ekstazą wymianie subtelnych energii, a nie tylko na akrobatycznych wyczynach, satysfakcja seksualna nie zależy od sprawności ciała.

Szalona namiętna miłość jest niewątpliwie piękna, gdy trwa- a jeszcze piękniejsza, gdy powraca- dla ludzi w starszym wieku jest ona równie ważna, jak dla młodych.

Człowiek nie tylko może, ale powinien uprawiać seks aż do śmierci.

Kundalini

Tradycje ezoteryczne dość tajemniczo opowiadają o istnieniu wrodzonej wewnętrznej mocy, która u ogromnej większości ludzi pozostaje w uśpieniu. Ta moc zwana Kundalini – lub twórczą siłą kosmosu mieści się u podstawy kręgosłupa, w miejscu, gdzie kość ogonowa zawija się do przodu.
Czasami w trakcie aktu miłosnego Kundalini spontanicznie budzi się i zaczyna wędrować w górę kręgosłupa, rozpalając swym ogniem kolejne czakramy. Tę wędrówkę odczuwa się w postaci uderzenia gigantyczej fali gorąca. Takie przebudzenia są spontaniczne i krótkotrwałe, po a po zakończonym akcie Kundalini ponownie usypia. Zazwyczaj obudzenie Kundalini wymaga odpowiedniego przygotowania i wykonywania wieloetapowych praktyk. Kundalini nosi w sobie dwa przeciwstawne potencjały destrukcji oraz konstrukcji, mówi się, że zniewala głupców a daje wolność jogom.

Gdy moc tę poruszy człowiek o niskich pobudkach co prawda daje mu ona nadnaturalne zdolności, ale też wzmaga jego pożądania i namiętności. Taka osoba nie potrafi okiełznać swej mocy, stając się jej zdeprawowanym niewolnikiem i w efekcie ginie w ogniu destrukcyjnych namiętności. O tym jakie są skutki negatywnego działania opowiadają popularne ludowe baśnie o Babach Jagach.

Zanim więc przystąpisz do jakichkolwiek praktyk umożliwiających poruszenie tak potężnej mocy zastanów się nad prawdziwymi intencjami swojego działania.

Adept Nauk o Miłości wieloetapowo przygotowuje się do przebudzenia Kundalini. Poruszenie wężowej siły pobudza i oczyszcza wszystkie czakry, po kolei wypalając w nich wszelkie zastoiny oraz złogi. Tym samym odmładza i uzdrawia organizm, witalizując każdą komórkę. Daje to człowiekowi poczucie opanowania ciała oraz umysłu, rozwija siłę ducha i budzi w nim zdolności paranormalne, np. jasnowidzenie, czy lewitację. Stare traktaty mówią, ze dla tego kto obudził w sobie kosmiczną siłę nie ma rzeczy nie możliwych, a każdy cel jest osiągalny.

Emocje

Tantra jest sztuką transformacji energii. Jednym z najpotężniejszych źródeł energii są emocje, za każdą myślą, czynem stoją określone emocje.

To dzięki ładunkowi emocjonalnemu potrafimy materializować zapisane na papierze afirmacje, czy też realizować marzenia. Większość z nas przez całe życie jest niewolnikami emocji. Kontrola nad nimi wymaga od nas wielkiego wysiłku, czego efektem często są lęki lub zahamowania. Niejednokrotnie cierpisz z ich powodu, emocje są igrającymi z Tobą niewidzialnymi demonami. Ścieżka tantry, jest drogą zgłębiania własnych emocji. Kiedy powstają w tobie duże emocje, zamiast ich unikać powinieneś zagłębić się w nie, aby zrozumieć dlaczego pojawiają się one w Tobie.

Jeśli chcesz zrozumieć swoje emocje i zapanować nad nimi, czeka cię praca na kilku etapach. Po pierwsze, musisz uświadomić sobie, że posiadasz w sobie przeciwstawne siły. Nie zawsze jest to łatwe. Wielu z nas nie przyznaje się do przeżywania negatywnych emocji. Naturalnym wydaje się okazywanie sympatii, ale jawne okazywanie antypatii może wydawać się nam czymś niemoralnym.

Rodzi to konflikt wewnętrzny, zaczynasz obawiać się przyznawania do przeżywania negatywnych uczuć. Nie dając sobie prawa do posiadania negatywnych uczuć, nie potrafisz ich wyrazić w sposób pozytywny, więc pozostaje jedynie udawać, że wszystko jest w porządku. Zakładasz różne maski na różne okazje, nazywając swoją skłonność do ukrywania prawdy rozsądkiem lub dyplomacją. Przyzwyczajasz się do maskowania się, by nie burzyć tzw. poprawnych stosunków z otoczeniem. Choć nieraz skazuje cię to na dylematy, cierpienie, zarzucasz sobie tchórzostwo.

Kiedy jednak dasz sobie prawo do posiadania zarówno negatywnych, jak i pozytywnych emocji, możesz wejść na kolejny etap pracy z emocjami, zacząć je analizować. Rozkładanie danej emocji na części pierwsze jest niezbędne, bo dzięki temu dowiadujesz się, co było praprzyczyną jej powstania. Jeśli już zgłębisz powód powstania negatywnej emocji, twój lęk czy też gniew mija jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Energia zawsze podąża za myślą, tak wiec wchodzisz w zbędne emocje, tracisz bardzo wiele sił, które możesz przeznaczyć na realizację innych celów. Dlatego, dopiero wówczas, gdy potrafisz odpowiednio wyrażać emocje, stajesz się prawdziwym panem swojego życia.

Search
Biuletyn

Interesuje Ciebie Tantra? Chcesz otrzymywać informacje o nowościach, warsztatach, darmowe szkolenia? Wpisz swój mail na listę subskrybentów.

E-mail:

Imię:

Nazwisko:

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Album
/div!-- film --div class= !-- film --div class=