Zakazana Tantra
Istnieje również Tantra Zakazana zawierająca formuły, które tantrysta może wykorzystać do osiągania negatywnych celów, takich jak manipulowanie umysłami innych ludzi, czy stwarzanie wrogości między danymi osobami. Stosowanie tych technik, nawet w dobrych intencjach, powinno odbywać się tylko pod kontrolą mistrza, gdyż są one wysoce niebezpieczne.
Zakazane praktyki mogą nie tylko obudzić nadzwyczajną siłę, lecz również ją zmaterializować bez względu na intencje, czy czystość serca aspiranta.
Zanim mistrzowie podzielą się zakazanymi technikami prowadzą swoich uczniów przez serię rygorystycznych testów.
Ten, kto pomyślnie przejdzie testy, otrzymuje ćwiczenia i kiedy zostaną one szczęśliwie zakończone, aspirant odkrywa dynamikę ukrytych, nadzwyczajnych sił, które ustalają i wprowadzają prawa rządzące materią i energią. Aspiranci używają tych technik do ujarzmienia ego, złości, nienawiści, żądzy i przywiązania.
Praktyki zakazanej tantry mogą pomóc dostrzec siły umysłu i materii oraz dojrzeć przebłysk boskiej istoty, która świeci zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Mogą nam również pomóc ujarzmić, poskromić, albo uwieść negatywne siły drzemiące w nas samych i tym samym pomóc nam w uwolnieniu się od rozmaitych przeszkód – chorób, opieszałości, zwątpienia, lęku, niemożności osiągnięcia celu, tendencji do odsuwania się, kiedy cel został już osiągnięty i mnóstwa drugorzędnych przeszkód, takich jak: żal, złe nastroje oraz niezrównoważenie umysłowe i fizyczne. Mistrzowie tantryczni dzielą się tymi praktykami ze swoimi odpowiednio przygotowanymi uczniami, tak, by potrafili oni szybko pokonać te przeszkody i przygotować się na ćwiczenia na jeszcze wyższym poziomie.
Mistrzowie Tantry w swych wędrówkach duchowych poskramiali Smoka czyniąc go strażnikiem wiedzy. Wojownicy tantryczni natomiast starali się go wykorzystać w swoich bojach, krwawych bitwach i okrutnych wojnach. Smoki ciągle są w nas. Drzemią w ciemnych otchłaniach ludzkich mózgów, robiąc z ludzkim losem to, co chcą dopóty, dopóki nie zostaną ujarzmione.